Ile trwa jedna minuta? 60 sekund. A ile trwa 60 sekund? Tu odpowiedź nie jest już taka prosta. Zadajmy więc pytanie inaczej. Co stanie się w ciągu najbliższej minuty? Twoje serce zabije ok. 65 razy, weźmiesz oddech 16 razy, a mrugniesz 12. Urodzi się 250 dzieci, umrze zaś 190 osób. Zostaną sprzedane 24 duże słoiki Nutelli, a na Facebook’u pojawi się 2,5 mln nowych postów – pisze Aleksandra Matusik.

 

Obecnie ludzie przyzwyczajeni są do operowania kontekstami. Mało kto będzie wiedział, ile to jest 40 mld złotych, ale kiedy powiemy, że kwota ta wystarczyłaby do wybudowania 40 stadionów miejskich we Wrocławiu, będziemy w stanie wyobrazić sobie, o jakich pieniądzach jest mowa. Konteksty sprawiają, że czujemy, że dana rzecz jest nam bliższa. Dzięki skalowaniu zaczynamy rozumieć zjawisko.

Media coraz częściej wykorzystują potęgę tego mechanizmu do opisywania świata. XXI wiek to czas obrazów. Do przyciągnięcia uwagi odbiorcy często potrzebne jest szokujące zdjęcie, mocno wyodrębniony nagłówek, czy kontrastujące ze sobą kolory (np. popularny czarno-żółty breaking news). Doświadczeni dziennikarze nie zbagatelizują roli bodźców wzrokowych, ale też nie przedłożą jej nad wartość merytoryczną danego artykułu. Z potrzeby połączenia obu przekazów powstała infografika – wizualna forma prezentowania informacji, działająca na wyobraźnię, ale nie przesadnie angażująca, pełna treści, ale atrakcyjna.

Infografiką może być tabela, wykres, mapa czy diagram. Ale nie tylko, bo są nią też odpowiednio skonstruowane plakaty, zdjęcia, chmury słów. Ważne jest jedno – za obrazem muszą kryć się jakieś dane. Istotne jest to, żeby przekaz uprościć, ale nie rezygnować z edukacyjnej funkcji mediów. Badania potwierdzają, że internauci czytają infografiki 30 razy częściej niż artykuły i że są one aż 80% bardziej angażujące niż tekst. Liczby mówią same za siebie, teraz spróbuj to rozrysować.

Infografika jest dobrym narzędziem dla wprawionej ręki. Niedoświadczony dziennikarz może popełnić wiele błędów, zachłystując się jej magicznymi właściwościami. Każdy, kto tworzy infografiki, powinien pamiętać o kilku zasadach. Nie każdy obraz jest czytelny dla wszystkich. W większości krajów europejskich kciuk uniesiony w górę jest symbolem aprobaty, w Iranie zaś znaczy mniej więcej tyle, co pokazanie środkowego palca. Każdy kolor może oznaczać co innego w danym kręgu kulturowym. Polska żałoba przybiera odcienie czerni, meksykańska – niebieskiego. Poprzez infografikę można wywoływać emocje, lecz u każdego z nas co innego powoduje złość, radość czy zaniepokojenie.

Dziennikarz musi być otwarty na nowe technologie i rozwiązania. Stosowanie infografiki świadczy o potrzebie rozwoju nas samych i treści, które tworzymy. Cytując Davida McCandlessa, „informacja jest piękna”, należy ją tylko dobrze przetworzyć, tak aby osiągnąć zamierzony efekt.

Autor | Aleksandra Matusik

  • Na podstawie: Obraz w dziennikarstwie internetowym. Infografiki i wizualizacja danych
    Maciej Kabroński, szef Fakt24.pl, zastępca redaktora naczelnego „FAKT-u”
  • Na zdjęciu fragment książki Davida McCandlessa pt.: „Informacja jest piękna”