Praga to idealne miejsce na wakacyjny, kilkudniowy wyjazd. Znajduje się blisko polskiej granicy i zachwyca mnogością atrakcji, klubów oraz zabytków. Esencję tego, co czeka na turystów, zawarłem na trzydziestosześcioklatkowej kliszy, z której wybrałem najciekawsze jej fragmenty.

Most Karola (Karlův most) to XIV-wieczna wizytówka miasta. Nie ma chyba turysty, który przeszedł nim bez zrobienia sobie selfie.

Hradčany, czyli dzielnica, w której mieszkali czescy królowie. Obecnie urzęduje tutaj Prezydent Republiki Czeskiej. Na wzgórzu położony jest m.in. Zamek Królewski, Katedra św. Wita czy malownicza Złota Uliczka.

Ładny widok, prawda? Właśnie z tego okna Starego Zamku Królewskiego wyrzucono w 1618 roku dwóch namiestników cesarza Ferdynanda II. Król Czech, wywodzący się z dynastii Habsburgów, był przeciwnikiem kalwinizmu. W historii miasta miały miejsce aż trzy defenestracje, czyli akty wyrzucenia kogoś przez okno.

Turyści są zgodni – szczęście przyniesie dotknięcie tylko tej, jedynej części ciała.

Ściana Johna Lennona to ostatnio jedna z popularniejszych atrakcji miasta. W latach 80. była miejscem, na którym młodzi zamieszczali skargi na reżimową władzę. Teraz są na niej treści dotyczące przede wszystkim  miłości i pokoju. Nie brakuje również tekstów piosenek beatlesów.

Stolica Czech jest również miejscem, w którym tętni życie kulturalne. Na Rynku Staromiejskim sporą atrakcją jest Gallery of Art Prague, gdzie na trzech piętrach można zobaczyć prace Salvadora Dalego, prażanina Alfonsa Muchy oraz Andy’ego Warhola, którego rodzina pochodziła ze Słowacji.

Oferta restauracyjna Pragi jest naprawdę bogata. W ścisłym centrum miasta nie brakuje barów z tradycyjną, czeską kuchnią. Ze względu na niższe ceny, warto szukać lokali położonych na mniejszych, bocznych uliczkach. To droga do jednej z restauracji położonej nad Wełtawą.

W Pradze nie można przejść obojętnie obok Trdelníka, słodkiego ciasta posypanego cukrem, wywodzącego się ze Słowacji. Najlepiej smakuje z dodatkiem lodów waniliowych. W centrum można go dostać na każdej większej ulicy.

Po mieście można przemieszczać się na kilka sposobów. Do dyspozycji mamy trzy linie metra, tramwaje i autobusy. Bilety komunikacji miejskiej nie są jednak tanie – półgodzinny bilet dla dorosłego kosztuje prawie cztery złote. Za niecałe osiemnaście możemy jeździć do woli przez całą dobę.

W tym mieście był już chyba każdy – tak przynajmniej pokazuje mapa zawieszona w kawiarni Starbucks nieopodal Rynku. Turyści mogą tu wbić szpilkę w miejsce na mapie, z którego przyjechali. Na kawę zatrzymali się tutaj mieszkańcy Alaski, Grenlandii, Papui Nowej Gwinei, a nawet Korei Północnej.


Autor: Marcin Obłoza