Vive Kielce pokonało Wisłe Płock 32:25 w rewanżowym spotkaniu finału PGNiG Superligi. Cały dwumecz piłkarze Tałanta Dujszebajewa wygrali różnicą siedmiu goli. To już szesnasty w historii i ósmy z rzędu tytuł kieleckiego klubu.

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Kielczanie grali bardzo twardo w defensywie, zmuszając rywali do walki o każdą bramkę. Ich prowadzenie na półmetku rywalizacji wynosiło 15:12, ale najbardziej wyróżniał się zawodnik Wisły, Michał Daszek – autor 4 goli (w tym dwóch karnych). Skrzydłowy kontynuował swoją dobrą postawę ze spotkania w Płocku, w którym rzutem na taśmę doprowadził do remisu 26:26.

W drugiej odsłonie gra toczyła się w równym tempie, ale wciąż około trzy-bramkową przewagę utrzymywali szczypiorniści Vive. Rozkręcił się Alex Dujszebajew – Hiszpan w ciągu pierwszych kilku minut aż trzykrotnie kierował piłkę do siatki. Z czasem kielczanie zaczęli przejmować kontrolę nad spotkaniem, wygrywając już 23:17. Wtedy czerwoną kartkę otrzymał jeden z liderów zespołu  Blaz Janc. Nie wpłynęło jednak to dyspozycję Vive, które pewnie doprowadziło korzystny rezultat do końca.

PGE Vive Kielce pokonało Wisłe Płock 32:25 (finałowy dwumecz 58:51) i po raz szesnasty zostało mistrzem Polski w piłce ręcznej. Tym samym zespół Tałanta Dujszebajewa pobił rekord piętnastu złotych medali, który należał wcześniej do Śląska Wrocław.


PGE VIVE Kielce – ORLEN Wisła Płock 32:25 (15:12)

Pierwsze spotkanie: 26:26. Dwumecz: 58:51 dla Vive

PGE VIVE Kielce: Ivić, Cupara – A.Dujszebajew 8, Cindrić 7, Karalek 5, Janc 4, Perez 2, Moryto 2, Aginagalde 1, Jachlewski 1, Lijewski 1, Jurkiewicz 1, Bis, Mamic.

ORLEN Wisła Płock: Wichary, Morawski, Borbely – Daszek 7, Mlakar 6, Racotea 3, Mihic 2, Piechowski 2, Moya 2, Zdrahala 2, Krajewski, Żabić, Obradović, Góralski, De Toledo.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram