Po długich miesiącach oczekiwania, czas na pierwszy weekend wyścigowy w tym roku. Kto przygotował najlepszy samochód? Jak spiszą się debiutanci? Na co stać Roberta Kubicę? Odpowiedzi na wszystkie pytania poznamy już podczas Grand Prix Australii.

Wyścig na torze Albert Park w Melbourne inauguruje sezon po raz dziewiąty z rzędu. Po raz ostatni, pierwszy wyścig odbywał się w innym miejscu w 2010 roku na torze Sakhir w Bahrajnie.

Na co stać Roberta Kubicę?

Wyścig będzie wyjątkowy dla polskich kibiców. Po ośmiu latach, na pola startowe wraca Robert Kubica. Niestety, początek sezonu będzie niezwykle trudny dla Polaka. Williams zmaga się z ogromnymi problemami i wygląda na to, że będzie zdecydowanie najwolniejszym zespołem w stawce. Kubica wielokrotnie udowadniał, że potrafi wydobywać maksimum potencjału z bolidu, jednak trudno się spodziewać jakichkolwiek punktów w Australii. Za sukces należałoby uznać awans do drugiej części kwalifikacji, choć na razie kibice powinni się po prostu cieszyć obecnością krakowianina na polach startowych.

Czy Ferrari potwierdzi dominację?

Przedsezonowe testy pokazały, że Ferrari jest świetnie przygotowane do sezonu. Mnóstwo przejechanych kilometrów oraz imponujące czasy okrążeń sprawiły, że włoski zespół jest faworytem do zdobycia tytułu. Lewis Hamilton twierdzi, że Ferrari jest szybsze od Mercedesa nawet o pół sekundy na okrążeniu. Oczy wszystkich będą zwrócone na debiutującego w czerwonym samochodzie Charlesa Leclerca. Eksperci uważają, że Monakijczyk będzie szybszy od swojego kolegi z zespołu, czterokrotnego mistrza świata – Sebastiana Vettela. Niemiec z pewnością łatwo nie odpuści i będzie chciał przedłużyć dobrą passę na torze w Melbourne, na którym wygrywał w dwóch poprzednich sezonach.

Kto będzie najszybszy ze środka stawki?

Rywalizacja za plecami najlepszych zapowiada się ekscytująco. Wygląda na to, że najszybszym zespołem może być Alfa Romeo, która świetnie wypadła w testach przedsezonowych. Broni nie składa również Renault. Francuska ekipa ma spore ambicje i duży budżet, jednak to, czy będą w stanie rywalizować z najlepszymi, pozostaje niewiadomą. Ich nowy kierowca – Daniel Ricciardo z pewnością będzie zmotywowany, żeby pokazać się z jak najlepszej strony w swoim domowym wyścigu w Australii.

Treningi odbędą się w piątek – 15 marca o godzinie 02:00 i 06:00 oraz w sobotę – 16 marca o godzinie 04:00. Kwalifikacje również będą miały miejsce w sobotę, o godzinie 07:00. Wyścig wystartuje w niedzielę – 17 marca, o godzinie 06:10.


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Instagram