Most Tumski jest jednym z najpopularniejszym miejsc we Wrocławiu. Wybierają się na niego całe pielgrzymki par, które chcą na jego poręczy zawiesić swoją własną kłódkę. Tradycja ta trwa już wiele lat… i niedługo będzie musiała się skończyć. Już w kwietniu z wrocławskiego mostu miłości znikną bowiem wszystkie kłódki, a sama konstrukcja poddana zostanie gruntownemu remontowi.

Most Tumski wymaga renowacji, dlatego w lecie rozpisany ma rozstać przetarg na jej wykonanie. Most jest jednym z najpopularniejszych miejsc we Wrocławiu, wszystko to z powodu kłódek, które wieszają tam zakochani. Niestety na wiosnę mają one zniknąć z mostu. Zarząd Dróg Miejskich i Utrzymania Miasta apeluje do właścicieli, żeby przyszli i zwyczajnie zabrali je zanim odpowiednie służby zajmą się ich zdejmowaniem.

Czy kłódki naprawdę muszą zniknąć?

Kłódki znikną najprawdopodobniej już w kwietniu. Mają zostać zdjęte, żeby można było wyremontować most. Co ciekawe, to nie same kłódki są powodem tego remontu. Mimo że są wyjątkowo ciężkie, to nie one, a woda regularnie uszkadzają konstrukcję. Innymi słowu, most Tumski zwyczajnie rdzewieje. Dlatego ZdiUM planuje go wyczyścić, wypiaskować, przemalować i nałożyć powłokę anykorozyjną. Przy okazji w planach jest również wymiana asfaltu na imitację granitu. Tak, żeby most wystrojem pasował do swojego otoczenia. Poza tym naprawione zostaną podpory kamienne i zmieni się oświetlenie obiektu. Cały remont ma trwać ruszyć w ciągu najbliższych trzech lat, a kiedy już się zacznie most rozstanie wyłączony z ruchu.

Skąd się biorą kłódki?

Kłódki na moście wieszają zakochani, którzy w ten sposób dają wyraz swojej miłości. O ile jednak sam zwyczaj wydaje się być banalny i nudny, o tyle ciekawe jest pochodzenie tej dziwnej tradycji. Część osób uważa, że zwyczaj ten przywędrował do nas z Chin, a konkretniej z Qiandoaohu Lake, gdzie turyści zostawiają kłódki, żeby na pewno tam wrócić. Inni sądzą, że tradycja wieszania kłódek narodziła się we Florencji, gdzie uczniowie szkoły Sanita in Costa San Giorgio zabierali swoje kłódki od szafek i wieszali je z napisanymi wyznaniami miłosnymi na moście Ponte Vecchio.

A jest coś co wiemy tak na pewno?

Pewne jest tylko jedno. Sam zwyczaj wieszania kłódek spopularyzował pewien pisarz – Federico Mocchia. To w romansie jego autorstwa, pt. Tylko ciebie chcę, para głównych bohaterów zamieściła na moście Ponte Milvio swoją kłódkę, po czym wyrzuciła kluczyk do Tybru. To właśnie po tej publikacji kłódki zaczęły pojawiać się na tym samym moście, a niedługo później tradycja opuściła Rzym i ruszyła w świat, podbijając kolejne mosty.


Autorka: Marta Ziółkowska
Zdjęcia: Instagram, Marta Ziółkowska