Malujesz usta czerwoną szminką i ubierasz się w spódnicę przed kolano? Sama prowokujesz do gwałtu. Przecież gdybyś założyła na siebie dresy i podartą bluzę, nikt nie zrobiłby ci krzywdy. Takie przekonania obiegają współczesny świat. Akcja społecznościowa #MeToo pokazała, jak ogromnym problemem jest temat molestowania seksualnego. Pytanie tylko, czy gdyby nie afera producenta filmowego, Harvey’a Weinsteina, ktokolwiek odważyłby się mówić o tym tak głośno?

Molestowanie seksualne określane jest jako nieakceptowane zachowanie, którego celem jest poniżenie lub naruszenie godności drugiej osoby odnoszące się do płci lub mające charakter seksualny, zarówno na tle fizycznym jak i psychicznym (źródło: ponton.org.pl).

Wszystko zaczyna się niewinnie. Chłopcy w podstawówce podglądają dziewczynki w szatni, śmieją się kiedy widać im ramiączka od stanika, a w czasie przerw ciągną za warkocze. Nikt im nie mówi, że tak nie wolno. Przecież to niewinne żarty, każdy dzieciak przez to przechodzi, tak zwane końskie zaloty. Problem pojawia się wtedy, gdy nieuświadomione dziecko wkracza w dorosłość, a łapanie za tyłek koleżanki z pracy wydaje mu się równie niewinne, co zaczepki z dawnych lat.

Naruszenie sfery intymnej nie wiąże się tylko i wyłącznie z dotykiem, to też bezczelne odzywki, głupie żarty na temat naszego wyglądu lub niemoralne propozycje skierowane w naszą stronę niby w formie żartu. Jackson Katz w jednej ze swoich prelekcji mocno podkreślił, że problem przemocy wobec kobiet to problem mężczyzn, u których brutalne zachowania wiążą się z ogólnie przyjętymi definicjami męskości. Katz postawił pytanie: „Mężczyźni, co jest z wami?”

Internet huczy o aferze Weinsteina

Grupa kobiet po kilkudziesięciu latach oskarżyła słynnego producenta filowego, Harvey’a Weinsteina, o molestowanie seksualne. Hollywood nazywane ,,fabryką marzeń” stało się miejscem wielkiego kłamstwa. Znany i lubiany współzałożyciel wytwórni Miramax oraz Weinstein Company został zrównany z ziemią. Aktorki i modelki, które od lat współpracowały z Weinsteinem postanowiły wyjawić światu prawdę. O gwałt oskarżyła go m.in. Rose McGowan, o molestowanie seksualne i nieodpowiednie zachowanie Lea Seydoux oraz Gwyneth Paltrow. Ofiarami były też Angelina Jolie, Cara Delevigne czy też Ashley Judd.

Globalną akcję na portalach społecznościowych rozpoczęła Alyssa Milano. Po wielkiej aferze aktorka nawoływała do wpisów z hashtagiem #MeToo wszystkie kobiety, które kiedykolwiek doświadczyły molestowania seksualnego. Kolejnego dnia od rozpoczęcia akcji pojawiło się około 200 tysięcy wpisów. Okazuje się, że skala problemu przekracza jakiekolwiek normy. Nie ma kobiety, która chociaż raz w życiu nie doświadczyła molestowania seksualnego.

Kobiety się buntują, bo nie chcą się bać

Paryżanki wyszły na ulicę, aby protestować przeciwko molestowaniu przez imigrantów z Azji i Afryki. Dzielnica, która uważana jest za jedną z najniebezpieczniejszych to Chapelle-Pajol w północno-wschodniej części stolicy Francji. Kobiety nawoływały władze państwowe o walkę z problemem, przez który boją się chodzić ulicami miasta. Około 20 tysięcy osób podpisało petycję z prośbą o przeciwdziałanie atakom przemocy.

– Pamiętam, jak zadzwoniła do mnie roztrzęsiona koleżanka. Płakała, mówiła, że w przejściu podziemnym zaczepił ją obcy facet, przygniótł do ściany, zaczął dotykać. Dobrze, że w pobliżu była para, która usłyszała jej krzyki. Nie wiem jak to by się skończyło gdyby była tam zupełnie sama – opowiada Ola.

„Marsz Szmat” to cykl międzynarodowych protestów przeciwko uzasadnianiu i usprawiedliwianiu gwałtów w oparciu o wygląd zgwałconych ofiar. Marsze rozpoczęły się po tym, jak w 2011 roku w Toronto oficer policji Michael Sanguinetti wypowiedział słowa: „Kobiety powinny unikać ubierania się jak puszczalskie” co zapewniłoby im bezpieczeństwo. W Polsce ostatni taki protest miał miejsce 21 maja 2016 roku.

– Wracałam z pracy, kiedy zaczepił mnie obcy mężczyzna. Prawił mi dziwne komplementy. Wystraszyłam się, kiedy z boku pojawił się drugi facet. Szli obok mnie dość długi odcinek drogi. Na szczęście udało mi się ich spławić i uciec do pobliskiej galerii. Serce podeszło mi do gardła – wspomina Paulina.

Wielka burza wybuchła po tym, jak w internecie pojawiło się nagranie, na którym dwie kobiety są ofiarami brutalnej napaści seksualnej przez grupę mężczyzn. Świętowanie ludności na placu Tahrir w Kairze skończyło się tragedią młodej dziewczyny i jej matki. Bestialskie naśmiewanie się, zdzieranie ubrań i popychanie. Chociaż prawo w Egipcie zostało zaostrzone, a gwałty i molestowanie stały się karalne, wciąż ponad 90% Egipcjanek staje się ofiarami molestowania seksualnego. Deputowany Adel Abdel Maqsoud Afifi powiedział, że w pewnych okolicznościach to kobieta jest w stu procentach odpowiedzialna za gwałt.

– Przypomina mi się wycieczka szkolna w góry. Jeden z kolegów z klasy ciągle się do mnie przystawiał. Był nachalny, dotykał moich kolan, dłoni. Mówiłam mu żeby przestał, ale ciągle nie zwracał na to uwagi. Powtarzał, że to tylko głupie zaczepki – wyjawia Ada.

Kiedy gaz pieprzowy to za mało

Czy czujesz się bezpiecznie w miejscu, w którym mieszkasz? Pytanie, które powinna postawić sobie każda kobieta. Możemy się bronić twierdząc, że zawsze mamy oczy dookoła głowy, ale paraliżujący strach może nas oślepić. Gaz pieprzowy warto mieć w torebce, ale czy zdążymy go wyjąć, gdy napastnik złapie nas od tyłu?

Na ratunek przychodzi popularna metoda WenDo. Początkowo zyskała uznanie w Kanadzie, następnie w Europie Zachodniej. Do Polski trafiła kilka lat temu. W 2001 roku Sławka Walczewska i Beate Nitzschke zorganizowały szkolenia dla polskich trenerek. Metoda WenDo uczy asertywności, wzmacnia psychikę i pokazuje jak wykorzystać na swoją korzyść nasze słabe strony. To nie sztuka walki, to nauka samoobrony podczas ataku.

Molestowanie seksualne to wciąż w wielu przypadkach temat tabu. Nie bójmy się o tym mówić. Akcja #MeToo, która zawładnęła mediami społecznościowymi pokazuje, że skala problemu jest ogromna. Jednak żeby problem zwalczać, trzeba go zrozumieć, a do tego potrzebna jest edukacja od najmłodszych lat. Może wtedy każdy zrozumie, dlaczego ciąganie za warkocze w podstawówce nie powinno uchodzić płazem.

 


Autor: Adrianna Świątkowska

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest