Gwardia Wrocław przegrała ze Stalą Nysa 1:3 w drugim meczu pierwszej rundy fazy play-off I ligi mężczyzn. Wrocławianie walczyli dzielnie, jednak nie byli w stanie pokonać świetnie dysponowanego przeciwnika. 

Do ważnej zmiany w zespole Gwardii doszło jeszcze przed meczem. Leszek Mazur zastąpił Piotra Lebiodę na stanowisku trenera. Mazur pełnił do tej pory funkcję drugiego trenera. Klub poinformował, że przedstawi szczegóły dotyczące tej decyzji po zakończeniu sezonu.

Gwardziści nie podłamali się wczorajszą porażką i świetnie rozpoczęli mecz. Znakomicie funkcjonowała zagrywka, która sprawiała sporo problemów zespołowi z Nysy i przynosiła wiele punktów wrocławianom. Gwardia wypracowała sobie sporą przewagę (17:11), jednak rywale nie mieli zamiaru odpuszczać i wzięli się za odrabianie strat. Nysianie zdołali się zbliżyć na cztery punkty, jednak goście nie dali się dogonić i wygrali pierwszego seta 25:21.

Druga partia zaczęła się świetnie dla Stali, głównie za sprawą Macieja Zajdera, który dwukrotnie skutecznie blokował i dołożył też punkt zagrywką (6:2). Gospodarze grali bardzo dobrze i kontrolowali przebieg seta. Gwardia nie wystrzegała się błędów. Brakowało również skuteczności w ataku. Z biegiem seta wrocławianie zaczęli grać lepiej i walczyli do samego końca, jednak nie zdołali odrobić strat i przegrali 21:25.

W trzecim secie gra była bardzo wyrównana. Żaden zespół nie potrafił wypracować sobie znacznej przewagi (10:10). Świetnie spisywał się Łukasz Lubaczewski, który kończył wiele trudnych piłek. Przez długi czas, obie drużyny grały punkt za punkt aż do stanu 20:20. W końcówce lepiej spisali się gospodarze, którzy zdobyli pięć punktów z rzędu i wygrali 25:20. 

Gwardziści świetnie rozpoczęli czwartą partię i szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę (8:4). Wrocławianie zaczęli popełniać sporo błędów, co pozwoliło rywalom na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie (10:9). Od tego momentu gra się wyrównała, jednak w końcówce Stal ponownie wrzuciła wyższy bieg i zdobyła kilka punktów z rzędu (21:17). Gospodarze nie oddali prowadzenia do samego końca i wygrali 25:19.

MVP spotkania został Bartosz Bućko. W rywalizacji do trzech zwycięstw Stal prowadzi 2:0. Następne spotkanie odbędzie się w sobotę – 16 marca we Wrocławiu.


Stal Nysa – KS Gwardia Wrocław 3:1 (21:25, 25:21, 25:20, 25:19)

Stal Nysa: Zajder, Kaczorowski, Bućko, M’Baye, Makowski, Szczurek, Czunkiewicz (libero) oraz Stolc

KS Gwardia Wrocław: Szymeczko, Nowosielski, Lubaczewski, Superlak, Olczyk, Naliwajko, Dzikowicz (libero) oraz Maruszczyk, Sternik


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Aleksandra Twardowska / KS Gwardia Wrocław