Przełamanie podopiecznych Radosława Hyżego powinno przyjść w starciu z zespołem KK Warszawa, który w ligowej tabeli znajdzie się na samym końcu. Początek spotkania w sobotę – 20 stycznia, o godzinie 18:00 w hali AWF-u przy alei Paderewskiego 35.

Koszykarze Śląska nie mogą zaliczyć początku roku do udanych. Najpierw 6 stycznia, po bezbarwnym występie, przegrali z Polfarmexem Kutno, a w ostatnim starciu z drużyną z Nysy Kłodzkiej dostali sromotne lanie.

Graliśmy fatalnie jeśli chodzi o organizację gry w obronie i ataku, ale w tym spotkaniu widać było lepsze momenty, poczynania i chęć zawodników, choć dużej różnicy między oboma noworocznymi meczami bym nie zaznaczył. Zabrakło nam komunikacji, agresji, pomocy w obronie, co Kłodzko szybko zamieniało na łatwe punkty. Te elementy zadecydowały o porażce – komentował na gorąco ostatnie występy Radosław Hyży.

Wydaje się jednak, że najbliższy rywal trójkolorowych to idealny kandydat do poprawy humoru. Ekipa ze stolicy w aktualnych rozgrywkach wygrała zaledwie dwukrotnie i jest czerwoną latarnią ligi. Przez słabsze występy, Śląsk wypadł na chwilę z czołowej ósemki, która gwarantuje udział w playoffach. Jeśli chce do niej powrócić, starcie z KK Warszawa musi bezwzględnie wygrać.


Autor: Dominik Kołodziej
Zdjęcie: WKS Śląska Wrocław (koszykówka)/facebook

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPremiery kinowe (19 stycznia 2018)
Następny artykułMuzyczne propozycje na weekend [ZAPOWIEDŹ]
Materiały redakcyjne, tworzone wspólnie oraz pojedyncze materiały przygotowane przez studentów Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, którzy nie współpracują regularnie z "Nowym Dziennikarstwem".