Kosynierzy Wrocław pokonali Poznań Hussars 10:6 w meczu decydującym o mistrzostwie Polskiej Ligi Lacrosse. Wrocławski zespół obronił tym samym wywalczony przed rokiem tytuł. 

Po pierwszej kwarcie był remis 1:1. W drugiej części gry Kosy przegrywały już 1:3, jednak jeszcze przed przerwą odrobiły straty i po pierwszej połowie prowadziły 4:3. W drugiej połowie wynik długo oscylował w okolicach remisu. Wrocławianie na sześć minut przed końcem prowadzili 7:6, ale w końcówce to oni zdobywali kolejne bramki i ostatecznie wygrali 10:6.

– To był tak naprawdę bardzo wyrównany mecz! Do połowy prowadziliśmy tylko jednym golem, wynik przez większość czasu był na styku. W takich spotkaniach, kiedy 80 minut gry decyduje o losach Mistrzostwa Polski, chyba nawet bardziej, niż umiejętności, liczy się wola walki i charakter. My na pewno pokazaliśmy właśnie to bojowe usposobienie i walkę aż do ostatniego gwizdka. Poza tym chyba mieliśmy po prostu więcej zawodników zdolnych wziąć na siebie ciężar gry – mówi Marcin Janiszewski, zawodnik Kosynierów Wrocław.

– Wiele razy musieliśmy gonić wynik, nawet zespół z Łodzi pierwszy strzelił nam gola. Był to na pewno sezon, w którym nasze nerwy były niejednokrotnie wystawione na szwank, ale takie mecze jak półfinał z Legionem Katowice, w którym odrobiliśmy cztery gole straty, wspaniałe kształtują charakter ekipy – podsumowuje sezon Janiszewski.

Był to siódmy tytuł wrocławskiego zespołu w historii. Tak cieszyły się Kosy:


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Instagram