Dawid Kubacki był najlepszy podczas Letniej Grand Prix w Hinzenbach. Podium uzupełnili Philipp Aschenwald i Piotr Żyła.

Sezon Letniej Grand Prix zmierza ku końcowi. Zawody w Hinzenbach były jedną z ostatnich szans na weryfikację bieżącej formy, przed zbliżającym się Pucharem Świata. Decyzją sztabu trenerskiego Biało-Czerwoni udali się do Austrii w najmocniejszym siedmioosobowym składzie. W kadrze na zawody znaleźli się powracający do startów Piotr Żyła, Maciej Kot, Jakub Wolny, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch. Dodatkowo skład uzupełnili zawodnicy z kadry B – Paweł Wąsek Aleksander Zniszczoł.

Do pierwszych niespodzianek doszło już w kwalifikacjach, które wygrał powracający do formy Gregor Schlierenzauer (88 m). Dobra forma może zaskakiwać, ponieważ dla popularnego Schlieriego zabrakło miejsca w kadrach narodowych na przyszły sezon, a poszukiwanie formy w indywidualnych treningach wydało się prostsze niż się spodziewano. Na drugim miejscu uplasował się Aschenwald, który po skoku na odległość 86,5 metrów wyprzedził trzeciego Żyłę (88,5 m) i czwartego Kubackiego (88,5 m). W niedzielnym konkursie zabrakło Aleksandra Zniszczoła, który został zdyskwalifikowany za nieprawidłowy kombinezon.

Pierwsza seria została zdominowana przez polskich skoczków. Liderem na półmetku zawodów, po skoku na odległość 92 metrów, był Dawid Kubacki, który o 4,8 punktu wyprzedzał drugiego Macieja Kota (90,5 m) oraz o 5,5 punktu trzeciego Piotra Żyłę (88,5 m). W czołówce znaleźli się Halvor Egner Granerud (89 m), który był czwarty oraz Aschenwald (87,5 m) i Schlirenzauer (88 m), którzy zajęli kolejno piąte oraz szóste miejsce. Do drugiej serii awansowało jeszcze dwóch naszych reprezentantów: dwunasty Stoch (87 m) oraz dwudziesty pierwszy Wolny (85,5 m). Odpadł Wąsek (79,5 m).

W drugiej serii doszło do przetasowań w czołówce. Byliśmy świadkami rywalizacji, w której główne role odegrali skoczkowie z Austrii oraz Polski. Skuteczny atak przeprowadził piąty po pierwszej serii Aschenwald, skacząc 86,5 metrów. Daleki skok pozwolił Austriakowi awansować na drugie miejsce, wyprzedzając przy tym Żyłę (84,5 m). Po raz kolejny świetnym skokiem popisał się Kubacki, nie dając żadnych szans rywalom. Skok na odległość 86 metrów gwarantował mu premierową wygraną w obecnym sezonie Letniej Grand Prix. Tuż za podium znalazł się Schlierenzauer (85,5 m), który wyprzedził piątego Kota (85 m) o zaledwie 0,5 punktu. W drugiej serii zarówno Stoch oraz Wolny nie poprawili swoich rezultatów. Polscy skoczkowie uplasowali się kolejno na trzynastym oraz dwudziestym czwartym miejscu.

 

W klasyfikacji generalnej liderem pozostał Japończyk Yukiya Sato (270 pkt), przed Kubackim (260 pkt) oraz nieobecnym Słoweńcem Timim Zajcem (236 pkt).


Autor: Michał Pasek
Zdjęcie: Instagram