Zaczęło się w Niemczech, a w zasadzie we Wrocławiu. Dwie przyjaciółki wpadły na pomysł wypożyczania ubrań innym kobietom: „Postanowiłyśmy się spakować, wrócić do Wrocławia i otworzyć pierwszą w Polsce Bibliotekę Ubrań”.

Wszystko zaczęło się od wspólnego mieszkania w Niemczech. Znałyśmy się jeszcze wcześniej z Wrocławia, skąd obie pochodzimy, ale „przypadek” sprawił, że w podobnym czasie znalazłyśmy się w Niemczech. Po pół roku zostałyśmy współlokatorkami. I tak to się zaczęło – opowiada Marta Niemczyńska, jedna z właścicielek Biblioteki Ubrań.

Żyjemy szybko, coraz częściej naszą ideą jest styl fast (chociaż coraz więcej firm próbuje wprowadzić w nasze życie rytm slow). Fast fashion, konsumpcjonizm, to już znaki rozpoznawalne XXI wieku. Marzeniem wielu z nas jest posiadanie co chwilę nowego ubrania. Bycie ciągle kimś innym. To przez ciągłe zmiany trendów i dyktaturę domów mody. Eksperymentowanie z modą i poszukiwanie własnego stylu daje dużo radości. Można to jednak robić świadomie i  nie chodzi o to, żeby całkowicie rezygnować z przyjemności i się ograniczać, tylko, żeby znaleźć alternatywę.

Biblioteka Ubrań jest takim rozwiązaniem. Wystarczy wejść na stronę: bibliotekaubran.pl i gotowe. Z wirtualnej szafy można maksymalnie wypożyczyć 4 sztuki ubrań w dogodnym dla siebie pakiecie: weekendowym/jednorazowym na 3 dni lub miesięcznym na 30 dni korzystania. Opłata za dany pakiet jest stała, bez względu na wypożyczoną część garderoby. Będzie również pobierana kaucja w razie jakichkolwiek uszkodzeń rzeczy.

– Interesowałyśmy się tematem nadkonsumpcji, branżą mody i fast fashion. Jeśli chodzi o ubrania, to nie miałyśmy zbyt wiele czasu na zakupy i szczerze mówiąc, obie szukałyśmy jakiejś alternatywy – mówi Marta.

 Jest to wygodne i proste rozwiązanie. Wystarczy mieć tylko dostęp do internetu. Kurier przywiezie zamówione przez nas rzeczy prosto do naszego domu, a następnie po zakończeniu zamówienia odbierze je. Do tego nie trzeba martwić się czyszczeniem ani praniem, gdyż wszystkim zajmą się właścicielki firmy. W kolekcji znajduje się ponad 600 ubrań z całej Europy. Do wyboru, do koloru. Na randkę, na imprezę, do pracy, na spacer, na wiosnę, na zimę. Wszystko podzielone na sześć stałych stylów oraz według kategorii. Każda kobieta znajdzie coś dla siebie.

Ubrania zaczęłyśmy kolekcjonować już będąc w Niemczech. Dużo podróżowałyśmy, dlatego pochodzą one z różnych miast Europy. Oczywiście wnikliwie przejrzałyśmy swoje szafy, później szafy rodziny, przyjaciół i tak poszukiwania trwają bez końca. Dajemy tym rzeczom po prostu drugie życie – mówi Agnieszka Zawadzka, jedna z właścicielek. – Mamy ubrania firmowe oraz od projektantów, ale dla nas nie liczy się metka, dlatego wszystko oznakowane jest naszą nazwą z konkretnym numerem przyporządkowania. To co nas wyróżnia, to fakt, że każde ubranie jest pojedyncze. Mamy dużo perełek ubraniowych z gatunku vintage oraz różne rozmiary, fasony i tkaniny.

Na razie w ofercie są tylko ubrania, ale kto wie, być może niedługo pojawią się również buty i dodatki. Pierwsza w Polsce Biblioteka Ubrań we Wrocławiu zacznie funkcjonować już za kilka tygodni na: bibliotekaubran.pl

 


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Patrycja Konieczna i Łukasz Wierzbowski