Tym razem na pytania odpowiada Marek Kocot, twórca wrocławskiego Antykabaretu „Dobry Wieczór we Wrocławiu”. Występy z cyklu planowane są na trzynasty dzień każdego miesiąca – między obowiązkami scenicznymi znajdzie się więc trochę czasu na przygotowania do świąt.

1. Jedno słowo, które kojarzy się ze świętami to: dom

2. Nie wyobrażam sobie świąt bez… „Kevina Samego w Domu”.

3. Zapach świąt to… wigilijne potrawy.

4. Święta w domu własnym czy… w domu.

5. Ulubiona potrawa to… kapusta z grzybami.

6. a umiem przygotować… między innymi śledzia i kapustę. Biorę w każdym razie aktywny udział w przyrządzaniu potraw.

7. Tradycja wyniesiona z domu rodzinnego? Święta spędzaliśmy dosyć zwyczajnie.

8. Najcieplejsze świąteczne wspomnienie? Związane z poszukiwaniem prezentów – byłem wtedy dzieckiem. Próbując odwrócić moją uwagę, rodzina wysłała mnie do piwnicy. Wszyscy twierdzili,  że tym razem Mikołaj będzie wchodził właśnie tamtędy. Wracając do pokoju, prezenty leżały już oczywiście pod choinką.

9. Ulubiona kolęda? „Podnieś rączkę boże dziecię” – zawsze śpiewał ją mój dziadek, mocno wzruszając się przy tym. 

10. Choinka żywa czy sztuczna? Żywa, zdecydowanie. 

11. Święty Mikołaj czy Gwiazdor? Święty Mikołaj

12. Prezenty na ostatnią chwilę czy kupione wcześniej? Staram się planować świąteczne zakupy. Tuż przed świętami unikam galerii handlowych.

13. Najgorszy prezent? Mydło

14. W tym roku chciałbym dostać… Lubię dostawać książki i notesy – zawsze je wykorzystuję. Z rzeczy niematerialnych – chciałbym mieć więcej czasu wolnego.

15. A wszystkim życzę… żeby odnaleźli świąteczną nadzieję, którą pielęgnowali za dziecka.


Notował: Marcin Obłoza
Zdjęcie: @Antykabaret na Facebook