Żółta i prawie bez smaku, ale za to z wyjątkowymi właściwościami! Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu pracują nad wykorzystaniem kurkumy jako leku.

Szafran indyjski, ostryż długi (Zohary) albo po prostu kurkuma. Znana dzięki swojej intensywnej, żółtej barwie. Wykorzystywana w kuchni jako samodzielna przyprawa albo składnik np. curry czy garam masali. W Chinach od wielu lat wierzą w jej niesamowite zdolności lecznicze, a w Indiach kurkumę stosuje się także w kosmetologii.

Kurkumina, aktywny składnik szafranu indyjskiego, działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, również przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Pomaga zwalczyć grypę i przeziębienie. Teraz pojawiły się także informacje, że może mieć ogromne znaczenie przy walce z rakiem! Pracują nad tym naukowcy z Wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Okazuje się, że kurkuma wykazuje coś w rodzaju własnej świadomości – sama wybiera złe komórki, które należy zniszczyć, a pozostawia te dobre. To pierwsze tego typu eksperymenty przeprowadzone na komórkach macierzystych w Europie. W ciągu dwóch najbliższych lat są plany na stworzenie suplementu diety, który pomagałby leczyć nowotwory. Nie zagwarantuje wprawdzie wygrania z chorobą, ale to z pewnością krok w dobrą stronę.

Kochani studenci, w tym zimowym okresie pełnym kataru i sesyjnego stresu, oprócz jedzenia warzyw i owoców, polecamy magiczny eliksir na poprawę odporności! Mieszankę kurkumy z wodą rozpuście w mleku i podgrzejcie do temperatury mniej więcej takiej, jaką ma nasze ciało. I gotowe!

A na spokojne wieczory, dla poprawy samopoczucia i urody, odmładzająca maseczka z kurkumy i śmietany 😉


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcie: pexels.com