Sezon letnich festiwali ruszył kilka tygodni temu. Przed nami jeszcze dwa miesiące pełne plenerowych koncertów czy hucznych imprez w klubowych zakamarkach. Zabawa ta często wiąże się z wyjazdem nawet na drugi koniec Polski. Oto lista kilku rzeczy must-have na letnim festiwalu.

Każdy zna to uczucie, gdy pakuje się na wyjazd i wciąż okazuje się, że jeszcze czegoś potrzeba, coś trzeba zabrać, spakować. Ostatecznie wychodzi na to, że o czymś się zapomniało albo coś jest zbędne i za każdym razem obiecuje się sobie, że przed następnym wyjazdem lista rzeczy pojawi się obowiązkowo. Ułatwiamy sprawę — co koniecznie zabrać ze sobą na wyjazd?

1.Kosmetyczka

Obowiązkowy element, a co w środku? Najwygodniejszą opcją będą wszystkie możliwe miniaturki — szampon (zwykły lub suchy), żel pod prysznic (małe opakowania są w sam raz na kilkudniowy wyjazd), chusteczki higieniczne (suche i mokre), w przypadku dziewczyn miniaturki kosmetyków; płyn do demakijażu, mini-mascara, mała paletka do cieni (chociaż najlepszym wyjściem byłoby zrezygnowanie na te kilka dni całkowicie z makijażu by dać skórze odpocząć, ale to oczywiście niemożliwe). Należy pamiętać także o kremie do opalania z filtrem, szczoteczce do zębów i włosów (które także można nabyć w wersji podróżnej) i paście. Resztę miejsca wypełnić można plastrami, jeśli starczy miejsca warto także zabrać wodę utlenioną, ochładzającą mgiełkę do ciała czy żel antybakteryjny (z butelkami jednak może być problem przy wejściu na teren takich festiwali jak Open’er czy Kraków Live Festival — ochrona przy wejściu może poprosić o wyrzucenie płynów).

2.Kapelusz, czapka lub chusta

Ostatnie dni pokazały, że lato w Polsce może być upalne, a co za tym idzie, uciążliwe i czasami niebezpieczne dla naszego zdrowia. Wysokie temperatury nie tylko męczą, ale mogą też prowadzić do groźnych udarów czy przegrzania, a wyjazd skończyć się może wizytą w szpitalu. Nie wszędzie znajdzie się cień. Nakrycie głowy, takie jak kapelusz, chustka czy czapka pomoże zmniejszyć ryzyko związane z byciem narażonym na promienie słoneczne przez dłuższy czas. Nakrycie można także potraktować jako część festiwalowego looku, dodatku dopełniającego cały outfit.

 

3.Kurtka przeciwdeszczowa

Pogoda lubi płatać figle — w lipcu czy sierpniu oczekuje się raczej wysokich temperatur i dużych ilości słońca, ale patrząc na poprzednie edycje Open’era wywnioskować można, że przynajmniej jeden ponury, chłodniejszy dzień to stały punkt imprezy. Szkoda, aby deszcz zniszczył zabawę. Potrzeba niewiele by temu zaradzić — kurtka przeciwdeszczowa i para kaloszy i można kontynuować zabawę.

4. Powerbank i ładowarka

Smartfony bierzemy teraz ze sobą wszędzie, a podczas muzycznego festiwalu przecież trzeba robić zdjęcia sobie, znajomym, artystom (których może widzimy pierwszy i ostatni raz w życiu), żeby móc się później pochwalić na Instagramie lub Facebook’u. Niestety bateria w telefonie nie jest nieśmiertelna i kiedyś się wyczerpie. Z pomocą przychodzą przenośne powerbanki, które są w stanie nawet kilkukrotnie naładować baterię w naszym telefonie do pełna. W festiwalowych miasteczkach można także trafić na specjalne strefy ładowania telefonów, które uratują telefon w każdym momencie.

 

5. Dokumenty

Karty płatnicze, dowód osobisty, prawo jazdy, legitymacja — każdy z tych dokumentów może przydać się na festiwalu przy zakupie np. alkoholu. Noszenie przy sobie grubego portfela jest nie tylko niewygodne, ale i ryzykowne — ktoś może go ukraść. W festiwalowych stoiskach najczęściej można płacić wyłącznie kartą dlatego nie ma sensu zabierać ze sobą portmonetki z banknotami czy monetami. Smartfony mają wgrane aplikacje, dzięki którym można podpiąć karty i płacić telefonem. Dla obywateli Polski została także stworzona specjalna aplikacja, która pozwala na posiadanie dowodu osobistego w formie elektronicznej.

6. Nerka lub worek

Telefon, ładowarka, powerbank czy inne potrzebne przedmioty najwygodniej przechowywać w worku czy nerce. Nie tylko stanowią praktyczny sposób przenoszenia wszystkich niezbędnych rzeczy, ale i także są częścią stroju. Worki i nerki dobierać można w różnym stylu — sportowym lub eleganckim.


Tekst: Hanna Galik
Zdjęcia: instagram.com/pinkscharming, zara.com