Nie ma nic lepszego na jesienną chandrę niż zdrowa dawka humoru i kultury. Co może nam to zapewnić? Oczywiście Antykabaret, przypadający stale na 13. dzień każdego miesiąca. Tym razem będzie o upadku, końcu lata i… liściach? Przekonajcie się sami.

Tym razem występ wypada w środku tygodnia. Co oznacza tylko jedno – weekend można zacząć już w środę razem z Antykabaretem.

– Podobno kroczy przed nim pycha, a ten z wysokiego konia bywa bolesny. Jest niezbędny, by opanować naukę chodzenia. To, jak długo po nim się podnosisz, jest miarą twojego charakteru. Bywa początkiem, bywa końcem . Traktowany, jako etap, jest warunkiem rozwoju i postępu. UPADEK – tak zapowiadają twórcy występ.

Tym upadającym miesiącem jest właśnie listOPAD. Czas, kiedy o godzinie 16 robi się już ciemno, prawie codziennie pada deszcz, a my mamy ochotę tylko siedzieć pod kocem i pić… ciepłą herbatę. Antykabaret jednak zachęca do wyjścia z domu i przełamania jesiennej niepogody w pogodną atmosferę. Już dziś (w środę – 13 listOPADA) widzowie będą mogli obejrzeć 88. Antykabaret Dobry Wieczór we Wrocławiu. W stylu jesienno-opadającym usłyszeć będzie można piosenki o nieuchronności zdarzeń czy obejrzeć skecze o twardym lądowaniu w rzeczywistości. Jak twierdzą artyści inspiracją do stworzenia występu była sama matka natura, a dokładniej – widok za oknem. Opadające liście z drzew, symbolizujące koniec lata i nadejście zimy. Jak do tematu podejdą zaproszeni przez Marka Kocota twórcy i wykonawcy? Przekonać się będzie można już dziś, 13 listopada, w Vertigo Jazz Club&Restaurant we Wrocławiu. Bilety w cenie 30 złotych, dostępne w serwisie www.biletin .pl lub bezpośrednio w klubie przed wydarzeniem.

Antykabaret


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcie: Oficjalna strona na Facebooku