ŁKS Łódź w ekstraklasie. Piłkarze Kazimierza Moskala przypieczętowali awans zwyciężając z GKS-em Jastrzębie 2:0. Dla najstarszego klubu sportowego w Łodzi jest to powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po siedmiu latach.

Kiedy w 2013 roku ŁKS wycofał się z rozgrywek 1. ligi z powodu problemów finansowych, mało osób raczej wierzyło w to, że w zaledwie siedem lat łodzianie przejdą cztery poziomy rozgrywkowe i awansują do ekstraklasy. Ich spadek do 4. ligi był tym bardziej niewiarygodny, ponieważ klub ten nigdy nie grał niżej niż w 1. lidze.

Od sezonu 2013/14 ŁKS podjął jednak walkę o powrót do elity. Już po pierwszym roku awansował z 4. do 3. ligi. Po trzech kolejnych latach wywalczył awans do rozgrywek centralnych – 2. ligi, gdzie potrzebował zaledwie sezonu, aby dostać się na zaplecze ekstraklasy. Tutaj również Rycerze Wiosny świetnie sprostali roli beniaminka. Na 32 spotkania wygrali 19, a 8 zremisowali. Dzięki temu na dwie kolejki przed końcem zapewnili sobie powrót do piłkarskiej elity oraz pozbawili tej szansy Stal Mielec, która do samego końca goniła łodzian.

Powrót dwukrotnych mistrzów Polski do ekstraklasy na pewno da lekki powiew świeżości, ponieważ ŁKS w swoich szeregach posiada nie tylko zawodników ogranych już w naszej lidze jak np.: Łukasz Piątek (Zagłębie Lubin, Polonia Warszawa), Łukasz Sekulski (Korona Kielce, Jagiellonia Białystok), czy Wojciech Łuczak (Górnik Zabrze). Trener Kazimierz Moskal korzysta bowiem również z graczy, którzy wcześniej nie potrafili przebić się do pierwszych składów swoich drużyn – Bartłomiej Kalinkowski (Legia Warszawa), czy też Maksymilian Rozwandowicz (Widzew Łódź).

Problemem ŁKS-u może być jednak ten sam aspekt, co Rakowa Częstochowa – infrastruktura klubu nie spełnia wymogów licencyjnych ekstraklasy. Do nowego sezonu pozostało kilka miesięcy. Awans sportowy już jest, teraz wszystko w rękach klubowych działaczy.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: instagram.com