Były atakujący gdańskiego Trefla długo negocjował. Sytuację zmieniły nagłe kontuzje czołowych zawodników. Wrocławianin wraz ze stołeczną syrenką ma powalczyć o mistrzostwo Polski.

Po nagłej kontuzji Bartosz Kurka, uszkodzenia stawu skokowego doznał także Bartosz Kwolek. Dla obu reprezentantów Polski sezon ligowy dobiegł końca, teraz będą starali się jak najszybciej wrócić do zdrowia.

Zarząd Onico Warszawa już po urazie Kurka starał się sprowadzić pomoc znad morza. Wtedy jednak nie udało się doprowadzić transferu do skutku. Gdy kontuzji doznał kolejny zawodnik władze ligi zgodziły się na finalizację transakcji. Na celowniku stołecznego klubu znalazł się między innymi Maciej Muzaj. Atakujący ma za sobą dobry sezon w gdańskim Treflu. Warto wspomnieć, że wraz z gdańskimi lwami awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, będąc o krok od historycznego zwycięstwa. W kolejnych rozgrywkach wychowanek Gwardii Wrocław będzie reprezentował barwy rosyjskiego Gazpromu-Jugra Surgut. Do końca bieżących rozgrywek będzie zawodnikiem Onico Warszawa, na zasadzie tak zwanego transferu medycznego.

Maciek od samego początku problemów zdrowotnych w naszej drużynie był dla nas jedynym wyborem. Przede wszystkim ze względu na limity obcokrajowców i formę, jaką prezentował w sezonie zasadniczym. Dołącza do drużyny w bardzo trudnym momencie, co więcej będzie miał niewiele czasu na zgranie się z Antoine’em Brizardem i resztą zawodników, ale głęboko wierzę, że pomoże nam w walce o medal PlusLigi. Co do Bartków, Kurka i Kwolka, wiem jak ogromne i trudne emocje im towarzyszą… ze strony klubu mogą liczyć na pełne wsparcie i pomoc medyczną. Pozostaje mi życzyć im jak najszybszego powrotu do zdrowia – mówi Piotr Gacek, prezes i dyrektor sportowy ONICO Warszawa.

Szkoleniowiec Stephane Antiga może skorzystać z pomocy Muzaja już w meczu półfinałowym z Jastrzębskim Węglem.

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instgram