Śląsk Wrocław zremisował na własnym boisku z Wisłą Płock, 1:1. Obie bramki padły z rzutów karnych. Gola dla Wisły zdobył w 37. minucie Semir Stilić, a w doliczonym czasie pierwszej połowy wyrównał Marcin Robak. Punkt zapewnia gościom rywalizację w grupie mistrzowskiej. Śląsk grał ambitnie, ale brakowało celnych strzałów.

Początek meczu stał pod znakiem nieudanych zagrań i niecelnych podań w wykonaniu piłkarzy obu ekip. Ze względu na nagły powrót zimy, na trybunach pojawiła się tylko garstka najzagorzalszych kibiców i zawodnicy zdecydowanie nie rozpieszczali ich widowiskowymi zagraniami. Pierwszą sytuację bramkową miała Wisła. W 10. minucie Alan Uryga posłał szybującą piłkę w pole karne Śląska. Z dośrodkowania wyszedł groźny centrostrzał, lecący „za kołnierz” Jakuba Słowika. Bramkarz Śląska z najwyższym poświęceniem przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później Wisła pomysłowo rozegrała rzut rożny. Dominik Furman podał z narożnika do Georgiego Merebashvilego, a ten wrzucił piłkę w okolice siódmego metra. Uderzenie głową przeszło obok bramki Słowika. Śląsk nie oddał w trakcie pierwszej połowy ani jednego celnego strzału. Na prawym skrzydle szalał Mateusz Cholewiak, ale groźne piłki były przecinane przez defensywę Nafciarzy. Raziły błędy Sito Riery czy Roberta Picha w rozegraniu. Monotonię na boisku przerwał Merebashvili. Po rajdzie prawą stroną boiska wbiegł w pole karne gospodarzy i został nieprzepisowo podcięty przez Tima Riedera. Po odgwizdaniu jedenastki Gruzin wraz z Jose Kante cieszyli się tak, jak gdyby padł już gol. Rzut karny pewnie wykorzystał w 37. minucie Semir Stilić. W ostatnich minutach pierwszej połowy to goście dominowali. W doliczonym czasie gry szczęście uśmiechnęło się do wrocławian. W zamieszaniu w polu karnym, podcięty został Michał Chrapek i sędzia Tomasz Kwiatkowski odgwizdał jedenastkę dla gospodarzy. Marcin Robak pewnie posłał piłkę w prawy róg bramki i zapisał sobie na koncie dwunastego gola w sezonie.

Trener Tadeusz Pawłowski zdecydował w przerwie, że na boisku pojawi się drugi napastnik – Arkadiusz Piech zmienił Michała Chrapka. Śląsk poprawił swoją grę ofensywną, ale nadal był nieskuteczny. W 58. minucie blisko przypadkowego gola był Pich – jego dośrodkowanie z ostrego kąta odbiło się od zaśnieżonej poprzeczki bramki Nafciarzy. Stuprocentową sytuację miał Robak. Piech zgrał piłkę głową w polu karnym i najskuteczniejszy strzelec Śląska stanął w sytuacji sam na sam z Sewerynem Kiełpinem. Robak oddał strzał wprost w bramkarza (ten pojawił się w drugiej połowie za kontuzjowanego Thomasa Dahne). Wisła atakowała niemrawo, najlepszą sytuację do zdobycia gola miał Nico Varela. Urugwajczyk posłał jednak strzał nad poprzeczką bramki Słowika. Mocnym akcentem spotkania był doliczony czas gry. Sędzia Kwiatkowski przedłużył mecz o osiem minut(!), a piłkarze obu drużyn postawili na otwartą grę – kontra za kontrę. Śląsk miał kilka groźnych i chaotycznych sytuacji w polu karnym Wisły, ale nie przełożyły się one na celne strzały. Mecz zakończył się remisem, który nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Piłkarze WKS-u zagrali przeciętnie, zamazując nieco waleczną postawą z końcówki meczu, nieudolną grę z pierwszej połowy. Śląsk wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tym roku.

 

TADEUSZ PAWŁOWSKI, trener Śląska: – To był wyrównany mecz, cieszy mnie, że do końca walczyliśmy o zwycięstwo. Najbardziej szkoda sytuacji Robaka. Przed nami dwa tygodnie ciężkiej pracy. Od wtorku trenujemy dalej, tak, by gra wyglądała jeszcze lepiej. Przeprowadziliśmy dzisiaj w hotelu dużo rozmów indywidualnych. Widać było, że zawodnicy byli bardzo zmotywowani. Punkt dedukuję mojemu synowi, który ma dziś urodziny.

JERZY BRZĘCZEK, trener Wisły: – Osiągnęliśmy cel, wyjeżdżamy z Wrocławia z punktem. Gwarantuje nam grę w grupie mistrzowskiej. Ostatnie dziesięć minut to była nieodpowiedzialna gra w naszym wykonaniu. Cieszę się z tego punktu. Dahne narzekał na ból mięśnia dwugłowego już w przerwie, na razie nie wiemy, czy to poważna kontuzja.

 

ŚLĄSK WROCŁAW – WISŁA PŁOCK 1:1 (1:1)

0:1 – Semir Stilić (37.)
1:1 – Marcin Robak (45.)

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik – Piotr Celeban, Tim Rieder, Igors Tarasovs, Mateusz Lewandowski (87. Mariusz Pawelec) – Mateusz Cholewiak (76. Jakub Kosecki), Augusto, Michał Chrapek (46. Arkadiusz Piech), Sito Riera, Robert Pich – Marcin Robak

Wisła Płock: Thomas Dahne (54. Seweryn Kiełpin) – Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Alan Uryga, Arkadiusz Reca – Nico Varela (72. Konrad Michalak), Damian Rasak, Dominik Furman, Semir Stilic (89. Oskar Zawada), Giorgi Merebaszwili – Jose Kante

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 4 207


Tekst: Marcin Obłoza
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl