Czwarty dzień Mistrzostw Świata w Dausze dla polskich kibiców stał pod znakiem występów pań. Nasze reprezentantki rywalizowały w biegach na 400 metrów, rzucie oszczepem, a także w skoku wzwyż.

Kolejny dzień lekkoatletycznych mistrzostw świata należał do biegów długodystansowych. W finale na 5000 metrów górą był Etiopczyk Muktar Edris (12:58.85), który ustanowił swój najlepszy wynik w sezonie. Drugi był jego rodak Selemon Barega (12:59.70), a na najniższym stopniu podium stanął Kanadyjczyk Mohammed Ahmed (13:01.11).

W finale biegu na 3000 metrów z przeszkodami startowały z kolei panie. Najlepsza okazała się być Kenijka Beatrice Chepokoech, która na metę wbiegła z przewagą ponad 20 metrów (8:57.54). Drugie miejsce wywalczyła Amerykanka Emma Coburn (9:02.35), a tuż za nią zjawiła się Niemka Gesa Felicitas Krause, która przy okazji pobiła rekord kraju (9:03.30).

W jedynym finale konkurencji technicznej – rzutu dyskiem, wygrał faworyt zawodów, Szwed Daniel Stahl (67.59 m.). Podium uzupełnili Jamajczyk Fedrick Dacres (66.94 m.) oraz Austriak Lukas Weissheidinger (66.82 m.).

Aniołki Matusińskiego nie zawiodły

Najliczniejszą reprezentację Biało-Czerwonych mieliśmy w biegach eliminacyjnych na 400 metrów. Jako pierwsza do półfinału z czasem 51.34 s. awansowała Iga Baumgart-Witan. Z dokładnie takim samym czasem pobiegła w swojej grupie Justyna Święty-Ersetic, którą również będziemy mogli oglądać w dalszej fazie zawodów.

Jedyną, której nie udało się awansować do półfinału była Anna Kiełbasińska (52.25 s.). Polka w czasie mistrzostw przechodzi jednak drobne problemy zdrowotne i jej słabszy występ można w pewien sposób usprawiedliwić.

Do finału trochę zabrakło

W rzucie oszczepem kobiet, polscy kibice duże nadzieje łączyli z występem Marii Andrejczyk. Polka nie zdołała niestety pokonać nawet granicy 60 metrów, przez co w swojej grupie eliminacyjnej zajęła dopiero 10.miejsce. Czwartej zawodniczce ostatnich igrzysk olimpijskich nie było jednak łatwo rzucać, ponieważ przed startem na mistrzostwach odnowiła jej się kontuzja łokcia.

Centymetry od medalu

Jedyną Polką startującą tego dnia w finale była Kamila Lićwinko. Polskiej skoczkini wzwyż początkowo nie szło zbyt dobrze. Na trzech pierwszych wysokościach zaliczyła dwie zrzutki, a przy kolejnym podwyższeniu udało jej się przeskoczyć poprzeczkę dopiero w trzeciej próbie. Później jednak przeskoczyła wysokość 1.98 m., co dawało jej pewne 5. miejsce. Na więcej Kamili nie było jednak stać i przy dwóch metrach była już bezradna.

Złoty medal przypadł Rosjance Marii Lasitskene (2.04 m.). Srebrny medal, wraz z rekordem w kategorii do lat 20, zgarnęła 18-letnia Ukrainka Yaroslava Mahuchikh (2.04 m.), a na najniższy stopień na podium zajęła Vashti Cunningham ze Stanów Zjednoczonych (2.00 m.).

 

Terminarz MŚ w 5. dzień zawodów:

15.30 – rzut młotem mężczyzn, eliminacje, grupa A (ew. Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki),
15.35 – bieg na 400 metrów mężczyzn, eliminacje,
15.50 – skok wzwyż mężczyzn, eliminacje,
16.30 – bieg na 400 metrów przez płotki kobiet, eliminacje (Joanna Linkiewicz),
17.00 – rzut młotem mężczyzn, eliminacje, grupa B (ew. Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki),
17.15 – bieg na 3000 metrów z przeszkodami mężczyzn, eliminacje (Krystian Zalewski), 19.05 – skok o tyczce mężczyzn, finał (Piotr Lisek),
19.50 – bieg 400 metrów kobiet, półfinały ( Iga Baumgart-Witan, Justyna Święty-Ersetic),
20.20 – rzut oszczepem kobiet, finał,
20.35 – bieg na 200 metrów kobiet, półfinały,
21.10 – bieg na 800 metrów mężczyzn, finał,
21.40 – bieg na 200 metrów mężczyzn, finał.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: instagram.com