Drinki, tłumy gości, wciąż wymieniane kegi z piwem, tak w kilku słowach można opisać codzienność barmanów. A dlaczego mowa o nich? 6 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Bramana, trochę szerzej o tej profesji opowiedział nam Edward Krupa, gospodarz pubu Drukarnia.

Każdy tydzień zlewający się w jedną całość. Mnóstwo gości, którzy często liczą na towarzystwo za barem i świetna organizacja stanowiska pracy. Brzmi banalnie, ale tak właśnie wygląda typowy dzień z życia tego, który nigdy nie odmawia nam alkoholu. Edward Krupa od 16 lat prowadzi pub przy ulicy Kazimierza Wielkiego o słynnej nazwie Drukarnia. Kiedy ponad rok temu trafiliśmy tam razem z całą redakcją nikt z nas nie spodziewał się, że właśnie to miejsce stanie się to naszym ulubionym wśród wrocławskich knajp.

Na początku nie byłem przekonany do tego miejsca. Wcześniej prowadziłem jeszcze inną knajpę i tam czułem się, jak w domu. Potrzebowałem kilku lat, żeby teraz móc powiedzieć, że Drukarnia to mój pierwszy dom. W 2016 roku kiedy Wrocław dostał miano Europejskiej Stolicy Kultury było mnóstwo ludzi. Wtedy poczułem, że to miejsce żyje własnym życiem – mówi Edward Krupa, gospodarz pubu Drukarnia.

Lata pracy za barem zlewają się w jeden dzień, który nigdy się nie kończy. Czy są zatem jakieś reguły albo przeczucia, które stale się sprawdzają?

Nie ma żadnych reguł w prowadzeniu pubu. Raz sprzedaje więcej wódki, raz więcej piwa. Nigdy nie można przewidzieć, ilu będzie gości danego dnia. To zawsze jest pewnego rodzaju niespodzianka – dodaje właściciel.

Dla wielu z nas osoba, która stoi za barem nie jest nikim szczególnym. Jak się jednak okazuje do tej pracy, jak i każdej innej, trzeba mieć pewne predyspozycję.

– Najważniejsze w tej pracy to cierpliwość i chęć spędzania czasu z ludźmi. Ja lubię ludzi i wydaje mi się, że czuć to w momencie zamykania za sobą drzwi. To miejsce opiera się głównie na stałych klientach, którzy bardzo dobrze mnie znają. Zawsze przychodzą i rozmawiamy godzinami. Klimat danego miejsca tworzą ludzie, którzy do niego przychodzą. To bardzo ważne. Bardzo często wysłuchuje przeróżnych historii za barem. Ludzie potrzebują kogoś obcego, który zawsze wysłucha i nie będzie oceniał. Kocham tę pracę i nie chciałbym zajmować się czymkolwiek innym – podsumowuje Pan Edward.

A Ty jak uczcisz ten wyjątkowy dzień? Jedno jest pewne, on zawsze Ci poleje. Na zdrowie!

 


Autorki: Zuzanna Kuczyńska i Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Zuzanna Kuczyńska