Mikołajki to znana wszystkim tradycja wręczania sobie podarunków 6 grudnia. Jednak skąd się to wzięło? I kim naprawdę był Święty Mikołaj?

O Świętym Mikołaju krąży dużo podań. Mieszka w Laponii, pomagają mu elfy, a złym dzieciom przynosi węgiel zamiast prezentów i karze je rózgą. Jak jest naprawdę i ile jest historii o cudownym człowieku i jego latających saniach?

Mikołaj był biskupem, zarządzał diecezją w stolicy Myry. Zasłynął ze swojej dobroci i świętości. Zmarł 6 grudnia ok. 350 roku. Stąd dla uhonorowania jego postaci obchodzimy Mikołajki właśnie tego dnia.

Inna legenda mówi, że Mikołaj, jeszcze przed wyborem na biskupa, miał chciwego i bogatego sąsiada, który drwił z pobożności świętego. Bóg ukarał sąsiada i sprawił, że stracił majątek oraz popadł w skrajną biedę. Gdy nie miał już z czego utrzymać rodziny, postanowił sprzedać swoje trzy córki, ponieważ nikt nie chciał ich poślubić bez otrzymania stosownego posagu. Mikołaj trzykrotnie, pod osłoną nocy, wrzucał przez okno pieniądze przeznaczone na posag dla każdej kolejnej siostry. Sąsiad w końcu zaczął się zastanawiać od kogo otrzymuje pieniądze. Po całonocnym czuwaniu, odkrył, że to Mikołaj mu pomaga. Od tego momentu mężczyzna postanowił zmienić swoje życie.

Inna historia wywodzi się z Holandii. Według tej tradycji, dobre dzieci w nagrodę za dobre zachowanie od mitycznego magika otrzymywały prezenty, a dzieci nieposłuszne spotykała kara. Magiczny, dobroduszny Santa Claus z siwiutką brodą, odziany w czerwony surdut i przybywający z dalekiej północy zaprzężonym w renifery saniami, wywodzi się w linii prostej z mitologii germańskiej. Pierwowzorem jest tu zapewne bóg Thor utożsamiany z potęgą zimy, a ciągnące powóz kozły to Cracker i Gnasher.

Święty Mikołaj to postać znana na całym świecie. W USA mówią na niego Santa Claus, we Włoszech – Babbo Natale, w Niemczech – Heilige Nicolaus, w Czechach – Mikulas, w Danii – Julemanden, w Rosji – Dziadek Mróz, w Holandii – Sinter Klaas,  a na Hawajach Kanakaloka. Bez względu na to jak się nazywa, jest to ukochana postać wszystkich dzieci. Jest patronem małych dzieci, sędziów, adwokatów, notariuszy, piekarzy, cukierników, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, rzemieślników, ubogich, wdów, sierot, kobiet lekkich obyczajów, prześladowanych, marynarzy, rybaków i handlarzy morskich, a nawet złodziei i więźniów. Każdy ma prawo do prezentu w ten dzień. W Holandii wystawia się buty przy kominku, w Czechach dzieci wieszają skarpety na ramach okiennych, a w Austrii kładą buty na parapecie. W Polsce, nocą z 5 na 6 grudnia, podkłada się dzieciom prezenty pod poduszkę lub umieszcza się je w dużej skarpecie lub wyczyszczonych butach.

Jednak czy rzeczywiście wszystko wiemy o staruszku z siwą brodą?
1. Strój Mikołaja to pomysł i kampania Coca-Coli, który został wylansowany w latach 20., tak naprawdę prawdziwy Mikołaj nosił szaty takie, jakie noszą biskupi.
2. Holenderski Święty Mikołaj został „zabrany” wraz z emigrantami do USA. Nie ma sań ani reniferów, lecz białego rumaka, na którym przemierza świat, obdarowując dzieci prezentami.
3. W niektórych krajach, między innymi w Meksyku czy na Kostaryce do dzieci nie przychodzi Święty Mikołaj, tylko Dzieciątko Jezus.
4. Mikołajowa doba nie trwa 24 godziny ale…31 godzin ze względu na strefy czasowe i zmieniający się czas!

Mimo dorosłości nie powinniśmy tracić wiary w Świętego Mikołaja. Pozostało nam czekać na prezenty i również szukać podarków dla najbliższych. A wy byliście grzeczni w tym roku?

 


Zebrała: Adrianna Machalica
Zdjęcie: maxpixel.freegreatpicture.com