Ślęza Wrocław przegrała w derbach Dolnego Śląska z mistrzem Polski – CCC Polkowice 76:81. Wrocławianki przegrywały nawet 20 punktami, jednak w końcówce powalczyły i niewiele zabrakło, by doprowadzić do dogrywki.

DiPrzełożone spotkanie 25. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet było dla Ślęzy Wrocław ostatnim meczem domowym przed fazą play-off. W poprzednich derbach Dolnego Śląska zawodniczki Arkadiusza Rusina sprawiły niemałą sensację, pokonując na wyjeździe CCC Polkowice 54:51.

Wrocławska niemoc

Od początku spotkania tempo gry było szybkie, a żaden z zespołów nie odpuszczał (6:5). Obie drużyny miały jednak problemy ze skutecznością i przez ponad dwie minuty nie mogły znaleźć drogi do kosza. Strzelecką niemoc przełamała dopiero Weronika Gajda. Po punktach kapitan CCC, niewiele się zmieniło. Zarówno gospodynie, jak i przyjezdne rzucały niecelnie. Wrocławianki wygrywały walkę na desce, jednak nie mogły zdobyć punktów z również z ponowienia. W końcówce kwarty dodatkowo popełniły niepotrzebne faule, a mistrzynie Polski wykorzystały rzuty osobiste i prowadziły 17:11.

W drugiej kwarcie pierwsze punkty dla Ślęzy dopiero po ponad minucie gry zdobyła Cierra Burdick. Rywalki od razu odpowiedziały tym samym. Koszykarki Arkadiusza Rusina zaczęły popełniać proste błędy, a CCC powiększało swoją przewagę (23:14). Mimo to wrocławianki starały się nadrabiać straty, jednak mistrzynie Polski nie pozwalały im na zbyt wiele. Same punktowały, trafiając celnie spod kosza i zza łuku (35:18). Prowadząc wysoko, przejęły inicjatywę i całkowicie zdominowały gospodynie. Trener Ślęzy starał się rotować składem, jednak po pierwszej połowie jego zespół przegrywał 28:44.

Zbyt późno…

W trzeciej kwarcie obraz gry nie zmienił się. Wrocławianki były nieskuteczne przez pierwsze dwie minuty, niemoc przełamała dopiero Elina Dikeoulakou. W tym czasie polkowiczanki powiększyły swoją przewagę do dwudziestu oczek (50:30). Ślęza starała się niwelować straty, szczególnie aktywna w tej kwarcie była Dikeoulakou. Łotyszka brała na siebie odpowiedzialność gry i zaczęła zdobywać punkty. Jedna zawodniczka to jednak za mało, aby móc na równi rywalizować z mistrzyniami Polski, które kontrolowały przebieg spotkania. Przed ostatnią kwartą CCC prowadziło 60:46 i było już niemal wiadomo, że to polkowiczanki wygrają mecz.

Wydawało się, że czwarta część to właściwie formalność, jednak dzięki celnym trójkom Dikeoulakou i Taisii Udodenko, wrocławianki w nieco ponad dwie minuty odrobiły dziewięć punktów straty (55:62). Co więcej, w następnej akcji przyjezdne nie trafiły, a Ślęza miała szansę na kolejne punkty. Niepotrzebne straty i faule sprawiły, że CCC znów oddaliło się na dziesięć oczek. Pod naciskiem rywalem, polkowiczanki również zaczęły się gubić i tracić piłkę. Niecałe cztery minuty przed końcem Ślęza traciła tylko pięć oczek (64:69). Później jednak piłkę straciła Karina Szybała, a CCC odpowiedziało celną trójką Tiffany Hayes. W końcówce wrocławianki trafiły jeszcze dwie trójki z rzędu, jednak to nie wystarczyło. W debrach Dolnego Śląska górą okazały się mistrzynie Polski, które wygrały 81:76.

Od początku spotkania prowadziłyśmy, do połowy meczu miałyśmy przewagę. Po przerwie troszkę nam to uciekło, a rywalki poprawiły skuteczność. Zaczęły więcej trafiać i nadrabiać straty, dlatego końcówka stała się bardziej wyrównana. Mecz można zaliczyć do udanych, była walka z obu stron, jako derby udane widowisko – mówi Weronika Gajda, zawodniczka CCC Polkowice.

Do trzeciej kwarty CCC prowadziło aż dwudziestoma punktami. Później wróciłyśmy do gry, ale nie udało się wygrać. Mimo to ta porażka to dla nas cenna lekcja przed fazą play-off. W końcówce mogło wydarzyć się wszystko, ale zabrakło nam troszkę szczęścia – mówi Karina Szybała, koszykarka Ślęzy Wrocław.


1KS Ślęza Wrocław – CCC Polkowice 76:81 (11:17, 17:27, 18:16, 30:21)

Ślęza: Dikeoulakou 17, Udodenko 17, Kastanek 13, Palenikova 12, Miletic 9, Burdick 8, Colson 0, Szybała 0, Dobrowolska 0, Marciniak 0.

CCC: Kaltsidou 18, Fagbenle 18, Hayes 16, Thomas 11, Kizer 6, Gajda 6, Puss 4, Leedham 2, Owczarzak 0.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Ślęza Wrocław