Kolejny mecz i kolejna walka do ostatnich sił w tie-breaku. Polki w ćwierćfinale mistrzostw Europy pokonały Niemki 3:2, awansując do strefy medalowej. Kluczem do zwycięstwa okazała się 18-letnia przyjmująca, która już dziś buduje historię polskiej siatkówki.

W walce o półfinał polskie siatkarki zmierzyły się z Niemkami. Od początku to spotkanie zapowiadało się emocjonująco. Walka toczyła się od pierwszych piłek. Zawodniczki Jacka Nawrockiego przegrały pierwszego seta, ustępując momentami w przyjęciu.

Potem jednak los zdołał się odwrócić. Biało-Czerwone znacznie poprawiły zagrywkę, która napsuła sporo krwi rywalkom, a także poczuły się pewniej w ataku. Dwa kolejne sety należały do Polek, które pewnie kontrolowały przebieg spotkania.

Kłopoty zaczęły się w połowie czwartej odsłony. Wtedy to Niemki niespodziewanie nabrały wiatru w żagle, dominując w każdym elemencie i doprowadzając do tie-breaka.

Tam to gospodynie pokazały swoją siłę – zagrywkę, która okazała się najlepszym sposobem na rywalki. Wygrały piątego seta 15:11, a całe spotkanie 3:2.

Zdecydowanie największą gwiazdą tego wieczoru została 18-letnia Magdalena Stysiak. Młoda przyjmująca na skrzydłach skutecznie rozbijała niemiecką defensywę, dodając aż pięć asów serwisowych, z czego aż trzy w piątym secie.

Wygrana z reprezentacją Niemiec zapewniła Polkom miejsce w strefie medalowej. Teraz Biało-Czerwone udadzą się do Ankary, gdzie już w sobotę – 7 września zmierzą się w półfinale z Turczynkami.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram