Cztery miasta, dwadzieścia cztery zespoły i  jeden cel. Mistrzostwa Europy polskie siatkarki rozpoczęły w Łodzi od zwycięstwa 3:0 z reprezentacją Słowenii. Dobre otwarcie, a rezerwy wciąż widoczne.

Po nieudanym turnieju kwalifikacji olimpijskiej przyszedł czas na kolejną medalową okazję. Polskie siatkarki rozpoczęły mistrzostwa Europy w Łodzi, która jest jednym z czterech miast-gospodarzy tego Euro zaraz obok Ankary, Budapesztu i Bratysławy.

Zdecydowanie najtrudniejszymi rywalkami w grupie Biało-Czerwonych będą Belgijki i Włoszki. Natomiast Portugalki, Ukrainki i Słowenki wydają się być spokojnie w zasięgu zawodniczek trener Jacka Nawrockiego.

Pierwszego dnia zmagań Polki stanęły naprzeciwko Słowenek. Z pewnością to gospodynie   były faworytem tego meczu. Od początku dobrze prezentowały się na boisku. Pewność siebie i skuteczna gra na skrzydłach szybko pozwoliły odskoczyć rywalkom na kilka punktów. Bez zarzutów funkcjonował środek siatki, gdzie dzielił i rządził duet Agnieszka Kąkolewska – Zuzanna Efimienko-Młotkowska. Do tego dobra forma liderki Malwiny Smarzek-Godek i to Polki mogły cieszyć się z wygrania pierwszej partii.

Druga przebiegała już o wiele równiej. Słowenki wyraźnie się przebudziły po niemrawym początku. Po drugiej stronie siatki mogliśmy zobaczyć Magdalenę Potokar, która w poprzednim sezonie reprezentowała barwy #VolleyWrocław. Przyjmująca po kilku akcjach stała się ważnym ogniwem swojego zespołu.

Walka toczyła się do samego końca. Wtedy Polki zdołały zbudować kilkupunktową przewagę. Trener rywalek – Alessandro Chiappini jednak szybko zareagował i ostatnie piłki seta były dość emocjonujące. Blokowana Smarzek-Godek nie była w stanie zakończyć drugiej odsłony meczu. Wtedy na boisku pojawiła się młoda Magdalena Stysiak. Dwa ataki i dwie potężne bomby szybko zakończyły tę część kolejnym zwycięstwem Biało-Czerwonych.

Trzeci set był już tylko kropką nad i w wykonaniu Polek. Smarzek wróciła do dobrej dyspozycji, a Martyna Grajber i Natalia Mędrzyk na skrzydłach skutecznie ją wspierały. Bez straty set Biało-Czerwone wygrały starcie ze Słowenkami, świetnie otwierając mistrzostwa Europy. W sobotę – 24 sierpnia o 20:00 Polki zmierzą się z Portugalkami.


Polska – Słowenia 3:0 (25:12, 25:22, 25:23)

Polska: Wołosz, Smarzek-Godek, Kąkolewska, Efimienko-Młotkowska, Grajber, Mędrzyk, Stenzel (libero) oraz Maj-Erwardt, Kowalewska, Stysiak, Alagierska, Wójcik.

Słowenia: Mori, Grudina, Vovk, Mlakar, Scuka, Planinsec, Janezić (libero) oraz Mikl, Najdic, Erzen, Potokar, Zdovc.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram