Mistrzostwa Wrocławia w wyciskaniu sztangi

W przypadku tych mistrzostw chyba właściwsze byłoby określenie: mistrzostwa w obalaniu stereotypów. 2 grudnia wrocławianie mogli zmierzyć się ze sztangą w centrum treningowym Spartan przy ulicy Lubińskiej 53.

Zawodnicy zostali podzieleni na trzy kategorie: kobiety, mężczyźni do 23 lat i seniorzy od 23 lat.

Każdy z nich mógł wystartować w dwóch konkurencjach: wyciskanie sztangi leżąc według formuły Wilksa oraz wyciskanie wielokrotne sztangi o masie połowy swojej wagi. Niewątpliwie mężczyźni zdominowali liczebnością, trudno się dziwić, ale wśród 15 uczestników znalazły się 3 kobiety. Jak się później okazało pośród zawodników znalazło się nawet  kilka osób z Opola i okolic Wrocławia, którzy przyjechali specjalnie by zmierzyć się z samym sobą. Wydawać by się mogło, że takie dyscypliny sportu są przeznaczone tylko dla ludzi młodych, pełnych wigoru i młodzieńczego entuzjazmu, nic bardzie mylnego.  Największą uwagę przykuła średniego wzrostu seniorka, która osiągnęła już wiek emerytalny.

–  Na siłownie chodzę od 11 lat, przede wszystkim dla zdrowia, ale  jest to dla mnie także hobby zaraz obok flamenco. Po całym dniu w pracy to niesamowity reset – mówi pani profesor Małgorzata Kuliszkiewiecz- Janos, hematolog i wykładowca Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Pani profesor z pewnością obaliła kilka stereotypów odnośnie do takich konkursów, chociaż nie zabrakło też mężczyzn w obcisłych koszulkach, którzy z respektem słuchali o własnych rekordach. Atmosfera panująca na sali była bardzo przyjazna, co przy kilkunastu solidnie napakowanych facetach może wydawać się niemożliwe. Zawodnicy  jednak motywowali się nawzajem żeby osiągać jak najlepsze wyniki, nie było mowy o niezdrowej rywalizacji czy zazdrości, gdy jeden z kolegów wycisnął więcej.

Po zakończonych zmaganiach została przypomniana historia siłowni Spartan, która sięga 1982 roku i zarazem była jedną z pierwszych w Polsce. Najlepsi zostali nagrodzeni pucharami i suplementami diety, ale to nie one cieszyły najbardziej. Ważny był sam fakt, że na turnieju padły życiowe rekordy, a to zdaniem wielu uczestników jest największą nagrodą.

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Centrum treningowe Spartan