Polański, Anderson, Coppola. Trzy znane nazwiska. Trzech ludzi ściśle związanych z kinematografią. Łączy ich jeszcze jedno – każdy z nich wtrącił swój grosz do świata mody – pisze Pola Janus.


Zacznijmy jednak od roku 2012, kiedy włoski dom mody Prada zdecydował się na uruchomienie kampanii PRADA SUITS EVERYONE. Do współpracy zaproszono polskiego reżysera – Romana Polańskiego, a także Helenę Bonham Carter i Bena Kingsleya. Tak powstała Terapia – reklama, a w zasadzie trzy i pół minutowy film przedstawiający nadzwyczajną wizytę u psychologa.

Rozgłos, jaki ona zyskała, spowodował, że w kolejnym roku postanowiono rozszerzyć kampanię o dodatkowe projekty, niekoniecznie już związane z samym domem mody, ale też ściśle z promocją określonego produktu.

Prada: Candy to jedna z piękniejszych i bardziej dopracowanych krótkometrażówek, jakie widziałam w życiu. Nad wyglądem czuwał mistrz symetrii Wes Anderson, a także Roman Coppola. Stworzyli rewelacyjny wizualnie obraz, który był na tyle spójny, aby podzielić go na odcinki.

Forma, jaką kierowali się znani wśród fascynatów kina filmowcy, była konsekwentna dla ich estetyki oraz dla wizerunku marki. Prada, to symbol wysokiej jakość produktów i klasycznego, lecz niebanalnego stylu. Zaproszenie do współpracy ludzi tak utalentowanych i charakterystycznych w swoich produkcjach, był strzałem w dziesiątkę.

Mam nadzieję, że coraz więcej firm podejmie decyzję o kooperacji z tak wybitnymi reżyserami, aby tworzyć piękne reklamy, które swoim wyglądem będą bardziej przypominały małe dzieła sztuki krótkiego metrażu.

Autor | Pola Janus