Jedenastego dnia MŚ w Rosji padło aż czternaście bramek. Spotkania przyniosły wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Panama, która wysoko przegrała z Anglią, potrafiła się cieszyć z jedynej strzelonej bramki. Japonia z Senegalem podzielili się punktami, a Polacy przegrali mecz o wszystko…

Po niedzielnych spotkaniach sytuacjach w grupie H wydaje się być jasna. Awans zapewniony mają Belgia i Anglia. Nie wiadomo tylko, która z nich wyjdzie z pierwszego miejsca w grupie. Pewne jest także, że Polska na MŚ w Rosji ostatnie spotkanie rozegra z Japonią.

AngliaPanama 6:1

Było to spotkanie, w którym padła rekordowa liczba bramek strzelonych przez jedną drużynę na tym mundialu. Pierwsza z nich została strzelona po główce Johna Stonesa już w 8. minucie. Na 2:0 z rzutu karnego strzelił Harry Kane. W 36. minucie piękny strzał z około 20. metrów na bramkę zamienił Jesse Lingard. Cztery minuty później na listę strzelców po raz drugi wpisał się John Stones. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy, drugiego karnego wykorzystał Harry Kane. Panama została totalnie zdominowana przez Anglików. W drugiej połowie kibice Anglii mogli cieszyć się z kolejnej bramki w wykonaniu Harrego Kane’a. Sześć straconych goli nie zabiło jednak ducha walki Panamczyków, który w 78. minucie zdobyli pierwszą bramkę na mundialu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, bramkarza pokonał Filipe Baloy. Po wygranej Anglii sytuacja w grupie H wygląda tak, że to mecz ostatniej kolejki zadecyduje, kto zajmie pierwsze miejsce w grupie.

Anglia

JaponiaSenegal 2:2

Spotkanie grupowych rywali Polaków zakończyło się remisem, który znacznie skomplikował sytuację w tabeli. Pierwsza bramka padła po dość niefortunnych błędach defensywy Japończyków. W dobrym miejscu znalazł się Sadio Mane. Piłka odbiła się od niego i wpadła do bramki. Japonia musiała odrabiać straty, więc szybko przeszła do ofensywy. Kontraktowego gola w 33. minucie strzelił Takashi Inui. W drugiej połowie piłkarze Japonii zaczęli stwarzać sobie kolejne sytuacje, jednak wciąż brakowało im wykończenia. Wtedy niespodziewanie drugą bramkę dla Senegalu trafił Moussa Wague. Na tę sytuację szybko zareagował selekcjoner Japonii, który przeprowadził dwie zmiany. Na boisko wszedł Keisuke Honda, który w 77. minucie zdołał wyrównać. Obie drużyny walczyły do końca, jednak żadnej nie udało się zdobyć kolejnej bramki. Remis oznaczał podział punktów i walkę o wyjście z grupy w ostatniej kolejce.

Senegal i Japonia

PolskaKolumbia 0:3

Dla obu drużyn był to mecz o pozostanie na mundialu i walkę o wyjście z grupy. Jedynie pierwsze dwadzieścia minut gry było wyrównane, później reprezentacja Kolumbii całkowicie zdominowała Polaków. Piłkarze Adama Nawałki nie umieli stworzyć sobie praktycznie żadnej groźnej sytuacja. Liderzy drużyny wydawali się być nieobecni na murawie, a obrońcy gubili się na swoich pozycjach. Błędy w ustawieniu Polaków umiejętnie wykorzystali zawodnicy Kolumbii. Na listę strzelców wpisali się Yerry Mina, Radamel Falcao i Juan Coudrado. Przegrana Polaków oznacza dla nich pożegnanie się z mundialem i brak szans na awans do fazy pucharowej. Ostatnie spotkanie rozegrają z Japonią.

Kolumbia

Kolejny dzień powinien przynieść rozstrzygnięcia w grupach A i B. To już ostatnia kolejka, w której zagrają drużyny z tych grup. RosjaUrugwaj powalczą ze sobą o pierwsze miejsce, natomiast Arabia Saudyjska i Egipt rozegrają honorowe spotkanie. W grupie B Portugalia zmierzy się z Iranem, a Hiszpania z Maroko. Od wyników tych spotkań zależy, która z drużyn z Półwyspu Iberyjskiego zajmie pierwsze miejsce w grupie B, a nawet, czy oba zespoły awansują. Jeśli Iran zaskoczy swoją grą, ma spore szanse na wyjście z grupy.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: FIFA.com