Kolejny dzień Mistrzostw Świata w Rosji przyniósł nam ostateczne rozstrzygnięcia w grupie E i F. W 1/8 zobaczymy Szwecję oraz Meksyk. W grupie E swój awans przypieczętowała Brazylia, do której dołączyła również Szwajcaria.

Tego dnia z mundialem pożegnały się m.in. reprezentacje Serbii oraz Kostaryki. Największą sensacją jest jednak odpadnięcie Niemców. Aktualni mistrzowie świata ulegli Korei Południowej, która mimo o wiele słabszego składu personalnego skutecznie postawiła się rywalom.

Korea PołudniowaNiemcy 2:0

Przez całe spotkanie ataki Niemców wyglądały jak bicie głową w mur. Nie przynosiły one żadnych korzyści bramkowych, a i w pewien sposób zagrażały własnej bramce. Koreańczycy bowiem cierpliwie się bronili i swoich okazji szukali głównie w kontratakach. Kibice na bramki musieli czekać do doliczonego czasu gry. Nie zdobyli ich jednak nasi zachodni sąsiedzi. Arbiter prowadzący spotkanie początkowo nie uznał bramki Kim Young-Gwona, ponieważ sędzia liniowy dostrzegł pozycję spaloną. Po konsultacji z systemem VAR zmienił jednak swoją decyzję i Korea wyszła na prowadzenie. Kilka chwil później było już 2:0. Manuel Neuer niepotrzebnie wychodził pomóc kolegom pod pole karne przeciwnika. Bramkarz stracił piłkę, Koreańczycy zagrali dalekie podanie do Son Heung-Mina, a ten umieścił futbolówkę w pustej bramce. Niemcy nie odpowiedzieli ani jednym trafieniem, a sędzia ostatnim gwizdkiem zakończył ich udział w tym mundialu.

MeksykSzwecja 0:3

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, ale tylko dzięki świetnym interwencjom Guillermo Ochoy. Bramkarz Standardu Liege skapitulował dopiero w 50. minucie, kiedy to pokonał go Ludwig Augustinsson. W 60. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Szwecji. Hector Moreno faulował Marcusa Berga i sędzia nie miał żadnych wątpliwości aby podyktować jedenastkę. Okazji do gola nie zmarnował kapitan Szwedów – Andreas Granqvist. Na kwadrans przed końcem spotkania fatalnie pomylił się Edson Alvarez. Meksykanin chciał wybić piłkę z własnego pola karnego, ale tak niefortunnie ją kopnął, że ta trafiła do własnej bramki. Ostatecznie kibice Meksyku wychodzili ze stadionu pełni uśmiechu. Mimo porażki zdołali awansować do 1/8 finału z drugiego miejsca, tuż za plecami Szwedów.

SerbiaBrazylia 0:2

Brazylia atakowała od samego początku spotkania. Serbowie szukali swoich okazji, ale głównie skupiali się na obronie. W 36. minucie Brazylii udało się wyjść na prowadzenie. Philippe Coutinho zagrał górą do Paulinho, ten wyszedł na czystą pozycję i sprytnym zagraniem przerzucił piłkę nad bramkarzem. Przy takim wyniku Serbowie byli zmuszeni do zaatakowania Canarinhos. Do awansu brakowało im w tym momencie dwóch bramek. W drugiej połowie Serbowie podeszli bliżej pod pole karne Brazylijczyków. Brakowało im jednak wykończenia. Dośrodkowywania zatrzymywały się na brazylijskich obrońcach, bądź lądowały w rękach Alissona. Z każdą minutą Serbowie byli coraz bliżej wyrównania. Drugiego gola w tym meczu strzeliła jednak nie Serbia, a Brazylia. Neymar dośrodkował z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Thiago Silva i podwyższył wynik w tym spotkaniu. Po stracie bramki Serbowie spuścili z tonu i nie atakowali już tak zawzięcie jak na początku drugiej części spotkania. Brazylijczycy dzięki wygranej zajęli 1. miejsce w grupie i w 1/8 zmierzą się z reprezentacją Meksyku. Dla Serbów było to ostatnie spotkanie na tegorocznym mundialu.

SzwajcariaKostaryka 2:2

Spotkanie o wiele lepiej rozpoczęli reprezentanci Kostaryki, którzy w przegrali dwa poprzednie spotkania. Los Ticos chcieli godnie pożegnać się mundialem, co przełożyło się na ich dobrą grę. Pierwszą bramkę zdobyła jednak Szwajcaria. Po dośrodkowaniu Stephana Lichtensteinera, Breel Embolo zgrał piłkę głową wprost pod nogi Blerima Dzemiailiego, który z całej siły wpakował ją do bramki Keylora Navasa. Kostaryka dobrze rozpoczęła również drugą połowę meczu, tyle że równie nieskutecznie. Szwajcaria wydawała się usatysfakcjonowana tylko jednobramkowym prowadzeniem, za co wkrótce została ukarana. Joel Campbell dośrodkował z rzutu rożnego, w polu karnym znakomicie odnalazł się Kendall Watson i uderzeniem głową skierował piłkę do siatki. W 88. minucie Helweci zdobyli drugą bramkę po bardzo ładnej akcji, wykończonej technicznym uderzeniem Josipa Drmicia. Kostaryki to nie podłamało i już w doliczonym czasie gry po indywidualnej akcji rzut karny wywalczył Campbell. Do jedenastki podszedł Bryan Ruiz. Po jego uderzeniu piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, a następnie od głowy Yanna Sommera, aby na końcu przekroczyć linię bramkową. Ostatecznie Szwajcarzy z dorobkiem pięciu punktów awansowali do 1/8 finału, a tam zagrają z reprezentacją Szwecji.

Kolejnego dnia zakończona zostanie rywalizacja w fazie grupowej. W grupie H o awans zawalczy Kolumbia z Senegalem. W meczu „o honor” Polska zagra z wciąż będącą w grze Japonią. Wieczorem o 1. miejsce będą rywalizować Anglicy z Belgami, a o do pojedynku o 3. miejsce staną reprezentacje Tunezji oraz Panamy.


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcia: FIFA.com