Emocje tego dnia wzrastały powoli, ale ostatecznie warto było przeczekać mało ciekawe spotkania Egiptu z Urugwajem i Iranu z Marokiem. Wieczorem kibice dostali prawdziwe piłkarskie widowisko podczas meczu Hiszpanów z Portugalczykami. Hat-trickiem popisał się  Cristiano Ronaldo. 

Po meczu otwarcia kibice zapewne ostrzyli sobie zęby na kolejne spotkania pełne bramek. Niestety, ani mecz Urugwaju z Egiptem, jak i Maroka z Iranem nie potrafił zapewnić takich samych emocji jakie miały miejsce dzień wcześniej. Nie zawiedli jedynie Portugalczycy wraz z Hiszpanami, którzy dali popis pięknej i skutecznej gry.

EgiptUrugwaj 0:1

W drugim spotkaniu grupy A pomiędzy Egiptem a Urugwajem kibice musieli wykazać się niemałą cierpliwością. Jedyna bramka w całym spotkaniu padła dopiero w 90. minucie. Z rzutu wolnego w bocznej strefie boiska piłkę dośrodkował Carlos Sanchez, a głową do bramki skierował ją Jose Gimenez. Gol obrońcy Atletico Madryt zapewnił Urugwajowi zwycięstwo oraz dał bardzo cenne trzy punkty.

MarokoIran 0:1

Pierwsze spotkanie w grupie B było traktowane jako pojedynek o 3. miejsce. W końcu pewnie nikt, poza kibicami, nie wyobraża sobie awansu którejś z tych drużyn do 1/8 finału. Jedno było pewne. Zarówno dla Maroka, jak i Iranu był to mecz o przedłużenie marzeń o wyjściu z grupy. Niemalże całe spotkanie to istna „Obrona Częstochowy” w wykonaniu Iranu. Chociaż tu bardziej by pasowała „Obrona Teheranu”. Gdy wydawało się już, że mecz zostanie zakończony bezbramkowym remisem, Iran w 5. minucie doliczonego czasu gry otrzymał rzut wolny pod polem karnym Maroka. Ehsan Hajsafi dośrodkował w pole karne wprost do marokańskiego obrońcy – Aziza Bouhaddouza, a ten tak nieudolnie wybił piłkę, że ta trafiła do własnej bramki.

PortugaliaHiszpania 3:3

Po dwóch meczach tego dnia przyszedł czas na ostatni: Portugalia – Hiszpania. Piłkarze obu drużyn nie zawiedli tu oczekiwań kibiców i zapewnili im niesamowite emocje. W pierwszej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo. Bramkę dla Hiszpanów zdobył z kolei Diego Costa. W drugiej połowie zawodnicy trenera Hierro wyszli na prowadzenie za sprawą bramek Costy i Nacho. Wynik w 88. minucie ustalił Ronaldo zdobywając bramkę z rzutu wolnego.

W kolejnym dniu (sobota, 16.06.2018) czekają nas aż cztery spotkania. Zdecydowanie najciekawszym spotkaniem będzie mecz ArgentynaIslandia o godz. 15. Mundialowy dzień zakończyć może równie emocjonujące stracie Chorwatów z Nigeryjczykami o godz. 21.

 


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcia: FIFA.com