Bezsenność to bardzo częste zjawisko. Najprościej jest ją lekceważyć lub sięgnąć od razu po środki farmakologiczne. Istnieje prostszy sposób. Co więcej, jest dostępny dziś dla każdego, zawsze i wszędzie – pisze Agata Kąpińska.

Sen jest dla nas jak powietrze – bez niego nie jesteśmy w stanie żyć. Potrzebujemy go, by nasz organizm prawidłowo funkcjonował w ciągu dnia. Bezsenność i zaburzenia snu to problem wielu z nas. Mało kto podejmuje jednak leczenie, czy też jakąkolwiek walkę z tego typu dolegliwościami. Z biologicznego punktu widzenia sen pozwala na regenerację komórek oraz produkcję białek i hormonów. We śnie dokonujemy też swoistego przeglądu dnia, a nasz umysł utrwala to, czego się nauczyliśmy. Stąd wpływ stresu na owocny sen i samopoczucie. Ze strony praktycznej, po prostu nikt nie lubi być niewyspanym!

Nie od dziś wiadomo, że najlepszy przed snem jest relaks. Naturalnie, istnieje wiele sposobów na rozluźnienie się. Dziesiątki badań dowiodły, że doskonale nadaje się do tego muzyka. Oczywiście nie mówimy tu o muzyce, którą najczęściej słyszymy w radiu – odpowiednio dobrane melodie relaksują nas i wprowadzają w stan ukojenia, dzięki czemu sprawniej zapadamy w sen. Co więcej, muzyka powoduje tak zwany komfort snu, który odczuwalny jest także po przebudzeniu.

Najnowsze badania pokazują wpływ muzyki również na naszą pamięć. Dźwięki zsynchronizowane z powolnymi falami mózgowymi poprawiają jakość snu i pamięci. Odkryto, że odpowiednie fale dźwiękowe mogą wzmacniać wolne oscylacje aktywności mózgu. Najprościej rzecz ujmując, odpowiednia muzyka może wpływać na działanie naszego mózgu i to nie tylko podczas snu. Zinterpretowanie fal, na jakich aktualnie działa nasz umysł, pozwoli na dobranie dźwięków, które zwiększą jego wydajność. Bez wątpienia takie zastosowanie muzyki zacznie być powszechnie stosowane już wkrótce.

Muzyka pomoże zasnąć niemal każdemu. Nieważne jak długo ktoś cierpi na bezsenność, czy jest to osoba starsza czy młoda. Oczywiście, inna muzyka będzie pomocna dla dzieci, a inna dla dorosłych. Rzecz jasna, nie może to być muzyka „żywa”, przeznaczona do zabawy. Bardzo ważna jest także moc, z jaką będziemy jej słuchać. Ma pomóc się wyciszyć, być częścią naszego
otoczenia i tłem, nie może w żaden sposób przeszkadzać.

Jaka powinna być muzyka relaksacyjna? Jak najbardziej naturalna. Żyjąc w ciągłym pośpiechu jesteśmy otoczeni chaosem i hałasem, praktycznie bez przerwy. W skład takiej muzyki wchodzą między innymi odgłosy natury, głównie dzięki ich harmonijności. Często zdarzają się też dźwięki gongów, dzwonów i dzwoneczków. Te zaś kojarzą się nam z ceremoniami religijnymi, które przynoszą spokój ducha.

Tak naprawdę nie musimy wiedzieć, jaka muzyka jest dobra na sen, które dźwięki natury są bardziej harmonijne od innych, ani nawet jakie instrumenty mają najbardziej łagodne dźwięki. Dzisiaj w zupełności wystarczy do tego internet albo po prostu telefon. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce odpowiednie hasło, by w kilka sekund uzyskać tysiące propozycji ścieżek dźwiękowych. W internecie znajdujemy całą masę playlist pod hasłem „muzyka relaksacyjna” czy „muzyka na problemy ze snem”. Często dostosowana jest nawet długość ich trwania, tak by słuchacz nie musiał martwić się o kilka banalnych kliknięć. Prowadzone są też prace nad aplikacjami takimi jak Nightly App. Będą miały niemal bezpośredni wpływ na nasz sen, również za pomocą muzyki, by walczyć z koszmarami i projektować sny. Tworzone są specjalnie z myślą o ludziach, którzy borykają się z zaburzeniami snu. Naukowcy od dawna są świadomi potencjału naszego umysłu i środków takich jak muzyka. Dzięki rozwojowi technologii niedługo nikt z nas nie będzie martwił się koszmarami, bo wystarczy jedna ikona w telefonie, by zwyczajnie je „wyłączyć”. To jednak za chwilę. Dziś istnieje już cała masa aplikacji na telefon, które same przygotują spersonalizowaną listę utworów i pomogą zasnąć właśnie Tobie!

W krótkim zestawieniu przedstawiam wam cztery aplikacje. Z każdej z nich korzystałam kilka nocy i udało mi się wyłonić faworyta. Nadal jednak, z zapartym tchem czekam na takie wynalazki jak Nightly app i katalogi pełne snów do wyboru.

❖ Relax Melodies

To najlepsza darmowa aplikacja z jakiej miałam okazję korzystać. Do wyboru są aż 52 różne dźwięki, które możemy ze sobą dowolnie łączyć. Znaleźć można tutaj niemal wszystko, od szumu rzeki po zgiełk tłumu. Przy zakupie pełnej wersji aplikacji dostępne są kolejne dźwięki i ścieżki medytacji na różnych poziomach. Z ekranu głównego można też przejść bezpośrednio do bloga (helpmetosleep.org). Oczywiście jest też opcja alarmu i timera.

❖ Sleep Pillow

Dziewięć podstawowych dźwięków do wyboru i możliwość stworzenia playlisty z trzech wybranych. Moim zdaniem to zdecydowanie wystarczająco, zwłaszcza, że możemy wpływać na natężenie poszczególnych odgłosów na naszej liście. Przy pełnej wersji aplikacji wybór jest o wiele większy. Nie jest to jednak niezbędne, gdyż to prostota tej aplikacji jest jej najmocniejszą stroną.

❖ Relaxing

Tutaj już nie jest tak dobrze. Pięć dźwięków do wyboru – tych podstawowych. Cała masa melodii dostępna dla użytkowników płatnej wersji. Możliwość ustawienia timera w dowolny sposób.

❖ Better Sleep

Poza minimalistycznym wyglądem aplikacji trudno mi znaleźć jakieś zalety. W darmowej wersji dostępne jest odsłuchanie jedynie czterech dźwięków, tych najprostszych. Co więcej, timer jest bardzo ograniczony – możemy go ustawić jedynie na 30/60/90 minut. To także aplikacja, w której najwięcej czasu spędziłam na pozbywaniu się reklam.

Autor | Agata Kąpińska

PODZIEL SIĘ
Następny artykułWstępniak
Studiuję dziennikarstwo i sinologię, z tymi dziedzinami chciałabym związać swoją przyszłość. Poza tym kooocham psiaki - małe, duże, moje i przybłąkane. Interesuję się przede wszystkim podróżami, modą i kulturą azjatycką. Oczywiście na książkę, film i serial zawsze znajdzie się czas.