Budka Suflera, którą z pewnością bardziej kojarzą nasi rodzice? Kultowy hit Reni Jusis, a może liderzy młodego pokolenia? Dobre, bo polskie? Czemu nie!

Już kilka polskich perełek dawno gości na naszej playliście. Nie powstałaby gdyby nie między innymi wybitna płyta Kayahi i Bregovica. Ta, prawie w całości znalazła nasze uznanie. Tak samo jak hity wiecznie młodego Krzysztofa Krawczyka i pretendującego do jego rangi Jacka Stachursky’ego. Nie powiecie mi, że są imprezy, gdzie takie kawałki nie zasilają późnych godzin, kiedy alkohol już zrobi swoje! Jesteśmy w Polsce, a jak wiadomo lubimy, co nasze.

Dlatego idziemy dalej, przedstawiając kolejnych artystów, o których nie sposób zapomnieć. Na pierwszy ogień – Budka Suflera. Jolka Jolka, Takie tango czy Bal wszystkich świętych zna z pewnością każdy z nas. Ponadczasowe hity, dobre na czarną godzinę i odpowiedni nastrój. Nie może ich tu zabraknąć!

Budka Suflera to jednak zespół bardziej z półki naszych rodziców niż naszych samych. Zaś beatowa wersja kultowego Kiedyś Cię znajdę Reni Jusis już nieco bardziej wpisuje się w bliski nam klimat. Gdyby do tego dołożyć Testosteron Kayahi tworzy się już niemalże klubowa atmosfera. Dalej nie są to numery z ostatnich miesięcy, ale z pewnością lepiej się w nich odnajdziemy gdyby Parostatek okazał się krokiem za daleko.

Chyba najlepszy przykładem naszego pokolenia jest Dawid Podsiadło, który płyty sprzedaje w rekordowej liczbie egzemplarzy. Jego ostatni album- Małomiasteczkowy daje się podzielić na smutne wieczory i spokojną domówkę ze znajomymi. Na tę drugą z pewnością nada się tytułowy kawałek płyty albo Nie ma fal.

Podsiadło nie jest jedyny w swojej kategorii wiekowej. Mimo że rap nie jest typowo imprezową muzyką, są tacy, którzy wydają się być nieco bardziej przestępni. W twórczości Taco Hemingway’a, a właściwie Filipa Szcześniaka znalazłoby się kilka, które poniosą nas do tańca. U mnie zdecydowanie wygrywają Wiatr, Fiji i Głupi byt. Zestawienie tych dwóch panów nie jest przypadkowe. Podsiadło koncertem 28 września na Stadionie Narodowym właśnie z Taco Hemingway’em zakończy Wielkomiejski Tour. Być może to ostatnia szansa, żeby na żywo usłyszeć Małomiasteczkowego. Sprawdźcie sami, które z tych polskich klasyków działają na was najlepiej. Enjoy!

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: You Tube