Koszykarze akademickiej ligi NCAA zmierzą się w turnieju, który wyłoni najlepszy zespół w kraju. Zobacz w akcji przyszłe gwiazdy NBA!

Jest taki miesiąc w roku, kiedy wszystkie profesjonalne ligi w Stanach Zjednoczonych schodzą na boczny tor. NBA powoli dogrywa sezon zasadniczy, zawodnicy futbolu amerykańskiego wygrzewają się na plażach, a Major League Baseball dopiero raczkuje. Na pierwszy plan wyłaniają się wtedy rozgrywki w ramach NCAA (National Collegiate Athletic Association), gdzie najlepsi studenci-koszykarze w USA walczą o mistrzostwo akademickiej koszykówki.

Słów kilka o lidze

Zawodnicy występujący w NCAA teoretycznie uważani są za amatorów. Grając w lidze jednocześnie studiują, choć zazwyczaj ich frekwencja na wykładach do wysokich nie należy. Nie mają prawa czerpać korzyści z umów reklamowych i sponsorskich, nie zarabiają na podstawie kontraktów podpisanych z uczelniami. Są to po prostu studenci uganiający się za piłkami, prowadzący aktywny styl życia. Wszystko byłoby proste, gdyby nie to, że ich poczynania śledzą miliony Amerykanów, a władze NCAA w międzyczasie otrzymują kuriozalne kwoty z praw telewizyjnych. Niestety, większość pieniędzy idzie pod stołem. Bogate uczelnie są w stanie sporo zapłacić i ominąć regulaminy, by najzdolniejsi nastolatkowie reprezentowali barwy ich zespołów. Jest to jednak temat tabu, wszyscy wiedzą jak jest, nikt nie może mówić.

One shot, one oppurtunity

Przejdźmy jednak do meritum, czyli wspomnianego March Madness. Tak w NCAA nazywana jest faza play-off, w której bierze udział 68 najlepszych akademickich drużyn w kraju. W skrócie – wszystkie spotkania rozgrywane są w formule best of one, czyli przegrywający odpada, wygrany idzie dalej. Nie ma rewanżów, nie ma drugich szans. Ze względu na taką specyfikę rozgrywek, historię Dawidów, którzy pokonują Goliatów zdarzają się niezwykle często. Najlepszy tego przykład obserwowaliśmy w poprzednim roku, kiedy UMBC Retrievers pokonali rozstawioną z pierwszym numerem Virginie. Podczas March Madness kibice będą mieli okazję podziwiać przyszłych zawodników NBA, jak Ziona Williamsona z Duke’a, Ja Moranta z Murray State czy Coby White’a z North Caroliny. Finałowy turniej NCAA stanowi doskonałą okazję, by dobrze wypaść w oczach wypatrujących przyszłych gwiazd klubów NBA.

Rywalizacja podzielona jest na sześć faz. Do Final Four, czyli półfinałów, awansuje po jednym zespole z czterech konferencji (East, West, Midwest, South).

Rozkład jazdy

First round – 21-22 marca
Second round – 23-24 marca
Sweet Sixteen – 28-29 marca
Elite Eight – 30-31 marca
Final Four – 6 kwietnia
National Championship – 8 kwietnia


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram