Najczęściej próby zaplanowania Sylwestra podejmujemy dość wcześnie.  Szkoda tylko, że nic z tego nie wychodzi i większość z nas na ostatnią chwilę szuka imprezy, która będzie ciekawa, ale nie będzie kosztować nas majątku – pisze Agata Kąpińska.

Sama doskonale wiem jak to wygląda. Z początkiem listopada przypomina się człowiekowi, że trzeba mieć jakąś miejscówkę na sylwestra. Zaczynamy ze znajomymi swobodnie o tym rozmawiać, może ktoś się wyrwie i zaproponuję imprezę u siebie w domu. Z drugiej strony, zastanawiamy się nad jakimś wyjazdem, klubem, balem, barem, czymkolwiek. Bez presji, w końcu jest dopiero listopad! W efekcie, rok w rok, na tym się kończy. Temat przestaje istnieć, aż do końcówki grudnia. Wtedy mamy dramat. Bo wszędzie drogo albo nie ma miejsca. Choć przez lata nauczyliśmy się śmiać z zaistniałej sytuacji to nie da się wyzbyć poczucia irytacji, gdy płacisz majątek za wejście na taką sobie imprezę.

Może w tym roku nie jest jeszcze za późno? Mamy początek grudnia, a Facebook zarzuca mnie informacjami o potencjalnych zabawach sylwestrowych. Prawdę powiedziawszy jest w czym wybierać. Trzeba jednak wiedzieć czego się szuka. Czy chcesz bawić się w klubie? Chcesz open bar czy przekąski? A może sylwester w kosmicznym stylu? Co z sylwestrem miejskim skoro Sylwestra z Dwójką nie będzie? Każda z powyższych opcji wiąże się z kosztami, czasami całkiem sporymi. Oczywiście najlepiej byłoby bawić się na domówce u znajomych, gdzie wchodzisz na ładne oczy, a jak nie masz co pić, to zawsze się ktoś podzieli. Mało kto jest jednak chętny być tym znajomym.

Zatem gdzie się wybrać we Wrocławiu? Wiadomo, w każdym klubie znajdziemy jakąś formę sylwestrowej imprezy. Niestety, w większości nie będzie się różniła od piątkowych wieczorów niczym… poza ceną. Dlatego wybrałam kilka opcji, które przykuło moją uwagę.

  • Sylwester Wrocławski

To zamiennik Sylwestra z Dwójką. Wrocławski rynek i koncert będący zwieńczeniem roku ESK. Nad wydarzeniem pracuje między innymi Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol, który przygotuje “podróż do wnętrza Szanownego Pana Sylwestra Wrocławskiego”. Trafić mamy do serca i mózgu, czyli artystycznego Wrocławia. Wrocławski rynek wypełniony zostanie świetną muzyka i obrazami, nie zabraknie znakomitych artystów. Do dyspozycji będą dwie sceny – mózg i serce. Wśród artystów między innymi: Frühstück, Rebel Babel & L.U.C, Blade Loki, MESAJAH. Na zakończenie zobaczymy Wielki Koncert Gongów, czyli największy w Polsce koncert kilkudziesięciu olbrzymich gongów tybetańskich.

  • Behind The LAS – New Years Eve

Ta opcja chyba najbardziej mnie zaintrygowała i z chęcią bym się wybrała. Impreza w konwencji lotu kosmicznego, która odbędzie się w Młynie Sułkowice. Niekonwencjonalne przebrania mile widziane! Do tego fajna alternatywna oprawa i ogrom świetnej muzyki. Ceny to 75 zł i 85 zł, ale do tego 100 zł na bramce. Wystąpią między innymi: Myself & Dave Haco, Juerga, Antoni Sierakowski, Abyss, Atom, Proxima Centauri

  • Sylwester Disco w Hali Stulecia

Nie mogło zabraknąć propozycji dla miłośników disco! Hala Stulecia zamieni się w wielki klub wyjęty wprost z lat 80 i 90. Klimatyczna scenografia, lasery i wielki ekran, na którym wyświetlane będą kultowe teledyski zabiorą gości w przeszłość. Do tego ogromny parkiet, na miarę obiektu. Nie zabraknie także konkursów z nagrodami i występów na żywo. Bilety dostępne są w dwóch wersjach – Pakiet Standard za 99 zł i Pakiet Silver za 219 zł.

  • Bal Maskowy XIX wiecznego Londynu

To propozycja dla tych, którzy lubują się w nieco bardziej ekstrawaganckich klimatach. Klub Muzyczny Stary Klasztor proponuje bal w zabytkowych, gotyckich wnętrzach. Motyw może niezbyt innowacyjny, ale jak tu nie wykorzystać takiego potencjału lokalu? Sam się prosi o bal kostiumowy! W ramach tej podróży w czasie popisać się ma także szef kuchni. Cena niestety jest bardzo wysoka, bo aż 250 zł; ale mieści się w niej wykwintny poczęstunek i alkohol.

  • Wrocławskie kluby

Dla każdego coś dobrego. To znaczy, ceny przystępne i nieco wyższe, open bar i powitalny szampan, tegoroczne hity i ponadczasowe techno. Każdy klub we Wrocławiu coś proponuje, stara się przyciągnąć klienta. Większość z nich oferuje kilka scen lub pięter, możliwość wynajęcia loży lub pakietu VIP. Ceny zaczynają się mniej więcej od 50 zł w ofertach standardowych, a od 150 w strefach dla VIP-ów. Kilka propozycji ode mnie to: UFF, HAH, Grey Music Club, czy Cherry Club.

Autor | Agata Kąpińska


A w co się ubrać?

Sylwester to czas, w którym wszystkie chcemy błyszczeć. Myśl o tej ostatniej nocy w roku bardzo często wywołuje u nas niepokój i dreszcze. Presja jest ogromna, a czasu i pieniędzy, jak na nieszczęście – mało. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą w co się ubrać na tę okazję, przygotowałam krótki poradnik inspirowanymi obecnymi trendami – pisze Pola Janus.

  • Cekiny, kryształy i jeszcze więcej cekinów

Cofnijmy się w czasie o parę dekad. Co powiecie na odblaskową i mieniącą się dekadę? Lata 80, bo to właśnie o nich mowa, królują obecnie na pokazach światowych domów mody. Sukienki mini pokryte taflą cekinów są w tym sezonie chyba najbardziej rozpoznawalnym trendem. Ci, których budżet nie jest nieskończony, mogą zaopatrzyć się w sznur cekinów (dostępnych w pasmanteriach) i dodać błysku starym sukienkom koktajlowym lub znaleźć coś dla siebie wśród moich sieciówkowych propozycji.

 

  • Odkryte plecy

Lejące lub wycięte. Nie ma to większego znaczenia, o ile wasz kręgosłup będzie wyprostowany a sprzączka od biustonosza zakryta lub nieobecna. Najważniejsze, aby plecy były pięknie wyeksponowane poprzez linię tylnego dekoltu lub biżuterii.

 

  • Szlachetne materiały

Aksamit, welwet i jedwab to tkaniny, które przyciągają wzrok. Ich miękka faktura i delikatna połyskliwość sprawia, że każda z nas czuje się w nich jak księżniczka. Dobry pomysł dla tych, którzy wybierają się na Sylwestra do Starego Klasztoru.

 

Autor | Pola Janus

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPOLECENIA TYGODNIA
Następny artykułNasz pierwszy raz w operze
Studiuję dziennikarstwo i sinologię, z tymi dziedzinami chciałabym związać swoją przyszłość. Poza tym kooocham psiaki - małe, duże, moje i przybłąkane. Interesuję się przede wszystkim podróżami, modą i kulturą azjatycką. Oczywiście na książkę, film i serial zawsze znajdzie się czas.