Byliśmy świadkami najprawdopodobniej najlepszej wolnej agentury w historii NBA. Z 27 all-starów aż ośmiu zmieniło swoje drużyny. Po raz pierwszy od dawna nie mamy jednego wyraźnego kandydata do tytułu mistrzowskiego.

Powstały nowe siły w lidze. W przyszłym sezonie przeciętne wcześniej drużyny, dzięki nowym nabytkom, mogą walczyć o mistrzostwo. Niektóre organizacje natomiast rozpoczną „tankowanie”, licząc na zdobycie młodych talentów w Drafcie.

Przed wami krótka lista najmocniejszych duetów, które mogą zawładnąć ligą w najbliższych latach. Uwaga, kolejność przypadkowa!

Kawhi Leonard/Paul George

Leonard i George

Zarząd Los Angeles Clippers rozbił bank. Nie tylko udało im się zdobyć MVP Finałów, Kawhiego Leonarda – do drużyny dołączył również Paul George. Wielu oczekiwało dołączenia The Claw do miejscowego rywala, czyli Los Angeles Lakers. Kawhi do ostatniej chwili pilnie strzegł tajemnicy swojego wyboru. Warunkiem dołączenia do Clippers było pozyskanie drugiego All-Stara. Tak właśnie ściągnięty został PG-13. W poprzednim sezonie Clippers odpadli w pierwszej rundzie play-off. Teraz według bukmacherów są głównym pretendentem do tytułu mistrzowskiego z kursem 3,50.

LeBron James/Anthony Davis

James i Davis

Zostajemy w Los Angeles, nawet w tej samej hali. LeBron James ma coś do udowodnienia – w końcu pierwszy raz od 14 lat zabrakło Króla w play-off. Sami Lakers już od sześciu lat kończą sezon w kwietniu. Na ratunek przychodzi Anthony Davis – plotki o przenosinach trwały prawie pół roku i ostatecznie doszły do skutku. Wszechstronność obu zawodników powinna przynieść bez problemu upragnione przez kibiców play-off, a kto wie, może uda im się powalczyć o pierwsze trofeum od 2010 roku.

Russell Westbrook/James Harden 

Harden i Westbrook

Wielu fanów Oklahomy City Thunder chowa teraz głowy w piasek. Najpierw stracili Paula George’a, a niewiele później gwiazdę ich franczyzy, Russella Westbrooka, na rzecz Houston Rockets. Na papierze wybuchowe połączenie elitarnych rzucających. Nie wiemy jednak czy James Harden, który wcześniej był niekwestionowanym liderem drużyny, będzie w stanie współgrać z innym „przetrzymującym” piłkę. Oboje grali w 2012 roku, dlatego fani z Teksasu liczą na Mistrzostwo NBA pierwszy raz od 24 lat.

Kevin Durant/Kyrie Irving

Brooklyn Nets oficjalnie przejęli Nowy York z rąk Knicks. Niestety, aby zobaczyć ten duet w akcji będziemy musieli jeszcze poczekać co najmniej rok. Kevin Durant jest w trakcie rekonwalescencji po kontuzji więzadła krzyżowego. Gdy wyzdrowieje i dołączy do Kyriego Irvinga będą najprawdopodobniej najmocniejszą drużyną w konferencji wschodniej. Jeden z najlepszych rzucających w połączeniu z jednym z najlepszych dryblerów u boku głodnych gry zawodników.

Stephen Curry/Klay Thompson

 Curry i Thompson

Jedyny duet z tego zestawienia który grał ze sobą w poprzednim sezonie. Obecnie Klay Thompson będzie leczył kontuzję. U boku Stephena Curry’ego będzie grać również Draymond Green czy D’Angelo Russell, jednak to Splash Brothers będą rządzić w Oakland. Jedni uważają, że era Golden State Warriors po odejściu wcześniej już wspomnianego Duranta dobiegła końca. Nie można jednak zapominać, iż GSW zdobyli mistrzostwo jeszcze przed przybyciem KD.

Duety godne uwagi:
Ben Simmons/Joel Embiid
Damian Lillard/CJ McCollum
Kristaps Porzingis/Luka Doncić


Autor: Filip Skiba
Zdjęcia: Instagram