Kobiety w większości nie wyobrażają sobie wyjścia gdziekolwiek z domu bez chociaż odrobiny pudru czy tuszu do rzęs. Malowanie sprawia nam przyjemność, ale pełny makijaż potrafi być męczący — na szczęście w jeden dzień w roku możemy bezkarnie paradować bez nawet odrobiny szpachli na twarzy.

Światowy dzień bez makijażu przypadający na 5 kwietnia to moment wytchnienia dla wielu kobiet. Płeć piękna (choć jak się okazuje, nie tylko) codziennie poświęca kilkadziesiąt minut żmudnie operując pędzlami, gąbkami, cieniami i wszystkim czym się tylko da, by sprostać oczekiwaniom społeczeństwa.

Przyjęło się, że jeśli kobieta podkreśla swoją urodę estetycznym makijażem dobranym do jej twarzy to uchodzi za zadbaną i elegancką. Od kilku lat promuje się jednak zupełnie przeciwną postawę — coraz więcej znanych kobiet bierze udział w kampaniach mających na celu pokazanie, że no make up to nic złego.

Mniej znaczy więcej

W październiku ubiegłego roku producentka Carolina Adamczak oraz fotografka Patrycja Toczyńska, stworzyły kampanię Less is more, do której zaprosiły takie gwiazdy jak Edyta Herbuś, Katarzyna Bonda czy Beata Pawlikowska. Drużyna kobiet wspólnie stworzyła serię zdjęć promujących naturalne kobiece piękno — bohaterkami fotografii nie były sztucznie wykreowane „idealne” modelki, a niezwykłe kobiety w zwykłym wydaniu bez grubej warstwy makijażu. W ten sposób artystki chciały pokazać, jak piękna może być kobieta naturalna oraz jak ważna jest samoakceptacja i pozytywne postrzeganie samego siebie.

Makijaż stał się nieodłącznym elementem kobiecego wizerunku, a umiejętnie stworzony potrafi zdziałać cuda — twarz może przejść niesamowitą transformację, dając prawdziwe dzieło sztuki.

Makijaż to dziś dla kobiet także i rozrywka. Należy pamiętać, że w żadnym wypadku nie jest on obowiązkiem kobiety, a każda z nas jest piękna bez względu na to czy prezentuje swoją urodę naturalnie czy podkreśla ją wymyślnym make upem.

I wcale tak nie wyglądamy!


Tekst: Hanna Galik
Zdjęcie: pexels.com/ blasty.pl