Wraz z upływem sezonu zasadniczego, kibice NBA coraz śmielej spoglądają w stronę zbliżającego się draftu. Kim są młode gwiazdy, które zadebiutują w najlepszej lidze świata w 2019 roku?

Draft jest corocznym wydarzeniem, podczas którego kluby NBA wybierają nowych zawodników (w roku draftu zawodnik musi kończyć dziewiętnaście lat). Najczęściej są to koszykarze mający za sobą rok lub więcej, gry w akademickiej lidze NCAA. Prawo do udziału w drafcie mają również obcokrajowcy, tudzież Amerykanie, którzy z różnych przyczyn nie poszli na uczelnie, ale spełniają wymogi wiekowe (w poprzednim roku kimś takim był Mitchell Robinson, który obecnie z sukcesami reprezentuje New York Knicks).

Oto piątka najzdolniejszych i najciekawszych zawodników z draftu 2019, którzy już wkrótce będą błyszczeć w NBA.

1) Zion Williamson (skrzydłowy, urodzony 06.07.2000, 201 cm wzrostu, 129 kilogramów, 208 cm rozpiętości ramion)

Dla wielu największy koszykarski talent od ponad piętnastu lat, kiedy do drzwi NBA pukał LeBron James. Zion jest skrzydłowym, który reprezentuje obecnie barwy uczelni Duke. Dynamit, czołg – szybki jak Russell Westbrook, skoczny jak Derrick Jones Jr. Mimo bardzo młodego wieku, uważany za najlepszego zawodnika NCAA. To jednak nie tylko wybitny atleta – bardzo dobrze radzi sobie w obronie i posiada świetne czucie gry w ofensywie.

Podobni zawodnicy: Charles Barkley, LeBron James, Larry Johnson.

2) Ja Morant (rozgrywający, 10.08.1999, 190 cm, 78 kg, 201 cm)

Rozgrywający, który niedawno zakończył swój drugi i bez wątpienia, ostatni rok gry w NCAA. Niezwykle wszechstronny zawodnik, notujący sporo zbiórek i bloków jak na swoją pozycję na boisku. Błyszczy dynamiką i cechami przywódczymi. Wątpliwości budzą przeciętny rzut (tylko 36.3% skuteczności zza łuku) i dość drobna budowa.

Podobni zawodnicy: Kevin Johnson, De’aaron Fox, Steve Francis.

3) RJ Barrett (obrońca, 14.06.2000, 201 cm, 92 kg, 206 cm)

Przed rozpoczęciem sezonu uważany za największy talent w tegorocznej klasie. Cudowne dziecko kanadyjskiej koszykówki – poprowadził reprezentację do lat 17 do wygranej z Amerykanami i triumfu na mistrzostwach świata. RJ jest bez wątpienia bardzo utalentowany, a dodatkowo nigdy nie brakuje mu odpowiedniego nastawienia czy chęci do gry. Bywa jednak zbyt samolubny, forsując rzuty z trudnych pozycji. Jeśli będzie w stanie przystosować się do nieco skromniejszej roli na parkiecie, każdy zespół może mieć z niego olbrzymi pożytek.

Podobni zawodnicy: DeMarr DeRozan, Will Barton, Harrison Barnes.

4) Brandon Clarke (skrzydłowy/center, 19.09.1996, 203 cm, 98 kg, 208 cm)

Najstarszy gracz w czołówce draftu, który w NCAA występuje już od 2015 roku. Pod koniec ubiegłego sezonu podjął decyzję o transferze do Gonzaga University. Ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę – Clarke świetnie odnalazł się na nowej pozycji centra i zyskał miano najlepszego defensywnego gracza w lidze. Wyróżnia go niesamowity instynkt do blokowania rzutów oraz imponujący wyskok dosiężny z dwóch nóg. Świetnie radzi sobie również z wykańczaniem akcji wokół obręczy – brakuje mu za to dobrego rzutu z dalszych odległości. Jest też trochę za niski, by pełnić funkcję pełnoetatowego centra w NBA.

Podobni zawodnicy: Jordan Bell, Kenyon Martin, Jerami Grant.

5) Bol Bol (center, 16.11.1999, 221 cm, 107 kg, 234 cm)

Syn drugiego najwyższego zawodnika w historii NBA, Manute Bola. Bol również imponuje warunkami fizycznymi, chociaż jest o ponad 10 cm niższy od ojca. Mimo swoich gabarytów porusza się niezwykle sprawnie i lekko. Posiada szeroki arsenał ofensywny – od trójek, do prób z półdystansu z odchylenia. Jest również bardzo dobrym obrońcą w strefie pomalowanego – świetnie wykorzystuje swój zasięg do blokowania rzutów. Czerwoną flagą w jego przypadku są urazy (przez kontuzję stopy opuścił większość minionego sezonu) oraz bardzo wysoko zawieszony środek ciężkości, który będzie utrudniał mu obronę fizycznie grających zawodników. Jeśli Bol będzie w stanie zbudować ponad 10 kg mięśni i uniknąć problemów zdrowotnych, ma szansę być jednym z najlepszych centrów w NBA.

Podobni zawodnicy: Kristaps Porzingis, Thon Maker, Manute Bol.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcia: Instagram