Nazywam się Bond, James Bond. To zdanie znajduje się na 22. miejscu stworzonego przez American Film Institute rankingu najsłynniejszych cytatów w historii kina. Sama postać Agenta 007 stała się już ikoną. Odkąd w 1962 roku po raz pierwszy Bond zawitał na srebrnych ekranach wielokrotnie zmieniał twarz, ubiór, samochody, broń i kobiety. Nie zmieniło się jedno – niezależnie od tego w jak wielkie kłopoty wpada, zawsze powraca. Powróci i tym razem, w No time to die.

Znamy już tytuł kolejnego filmu z serii przygód Agenta Jej Królewskiej Mości, Jamesa BondaNo time to die. Jak będzie brzmiał po polsku, jeszcze nie wiadomo. Być może wcale nie doczeka się polskiego przekładu tak, jak wcześniejsze filmy z Danielem Craigiem w roli głównej.


Premiera No time to die zaplanowana jest na kwiecień 2020 roku. Fabuła filmu rozgrywa się na Jamajce, gdzie Bond spędza swoją „emeryturę” po odejściu ze służby w MI6. Urlop przerywa mu wizyta starego znajomego z CIA, Felixa Leitera z nowym zadaniem. Podczas próby odnalezienia porwanego naukowca Bond odkrywa ślady działalności tajemniczego złoczyńcy.

Nazywam się Bond, James Bond

No time to die będzie już 25. filmem o słynnym agencie, piątym z udziałem Daniela Craiga. Wcześniej w rolę Agenta 007 wcielali się: Pierce Brosnan, Timothy Dalton, Roger Moore, George Lazenby i Sean Connery.

Najwięcej razy, bo aż siedem, postać Jamesa Bonda odgrywał Roger Moore. Ex aequo na podium mógłby z nim stanąć Sean Connery, gdyby liczyć niezależną od wytwórni EON produkcję Nigdy nie mów nigdy. Z kolei z przeciwnego krańca rekordu, George Lazenby zagrał Bonda tylko raz.

Co interesujące, pogłoski krążą, że kolejnym Bondem, po żegnającym się z tą rolą Craigu, ma być kobieta. I to już zaraz w następnym filmie. Ile w tym prawdy, nie wiadomo. W końcu, jak mówi klasyk, Einstein też była kobietą. Idąc jednak za przykładem Ghostbusters. Pogromcy duchów, Ocean’s 8 i ostatniego sezonu Dr Who, które odbiły się swoim producentom czkawką, być może lepiej by było, gdyby plotki okazały się tylko plotkami.

Wstrząśnięty, niezmieszany

Przy okazji zapowiedzi No time to die i powrotu Bonda na srebrne ekrany, warto wspomnieć, że seria nowych „bondów” z Craigiem w roli głównej to powrót do początku przygód Agenta 007 a nie, jak mogłoby się wydawać, kontynuacja starszych filmów z Brosnanem czy Moorem. Casino Royale – jako powieść – było bowiem debiutem tajnego agenta MI6 z licencją na zabijanie.

Quantum of Solace, bezpośredni sequel Casino Royale, powstał z kolei w oparciu o krótkie opowiadanie pierwotnego twórcy postaci Bonda, zawarte w dwóch różnych książkach. W poprzednich filmach z tej serii chronologiczna ekranizacja kolejnych części przygód szpiega zdarzyła się tylko raz. Była to tak zwana Trylogia Blofelda: Żyje się tylko dwa razy, W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości i Diamenty są wieczne. Pozostałe filmy powstawały niechronologicznie, na podstawie powieści twórcy Agenta 007 oraz jego kontynuatorów.

W nowych bondach warto także zwrócić uwagę na uwspółcześnienie fabuły. Powieść Casino Royale ukazała się w druku w 1953 roku, pierwszy film – Doktor No – prawie 10 lat później, w 1962 roku. Po ponad pół wieku przeszliśmy więc z Agentem 007 od walki z socjalizmem i radzieckimi szpiegami do zwalczania aktów terroryzmu i cyberprzestępczości.

Jak bardzo – i czy w ogóle – tajny agent?

Komandor porucznik James Bond jest szpiegiem brytyjskiej Secret Intelligence Service (MI6) o numerze 007. Podwójne zero oznacza licencję na zabijanie. Przystojny, inteligentny i wszechstronnie wykształcony. Lubi piękne samochody i szybkie kobiety, ewentualnie odwrotnie. Pija martini z wódką – wstrząśnięte, niezmieszane. Czy ten agent ma przed nami jeszcze jakieś tajemnice?

Twórcą postaci Bonda i pierwotnym autorem książek o jego przygodach jest Ian Fleming. Agenta 007 stworzył w 1952 roku podczas urlopu na Jamajce w swojej posiadłości zwanej Goldeneye. Podczas konstruowania postaci inspirował się rzeczywiście istniejącym szpiegiem, Serbem Dušanem Popovem, który był podwójnym agentem brytyjskim i niemieckim, znanym również z natury playboya.

Imię i nazwisko głównego bohatera – James Bond – wziął od amerykańskiego ornitologa, autora książki Birds of the West Indies, którą jako hobbysta miał przy sobie na Jamajce. Nadawało się idealnie, miało być krótkie i nieromantyczne.

Po śmierci Fleminga o przygodach agenta MI6 pisali: Kingsley Amis, John Gardner, Raymond Benson, Sebastian Faulks, Jeffery Deaver i William Boyd. Nie wszystkie, jak dotąd, doczekały się ekranizacji. Oprócz wszystkich tytułów Fleminga, do kin trafiły trzy opowieści Bensona i dwie Gardnera.

James Bond powróci…

Bond doczekał się odnowienia biografii. Z okazji wejścia na ekrany Casino Royale, 21. filmu z cyklu o Agencie 007, stworzono jego nową, oficjalną biografię. Zmieniono w niej m.in. datę urodzenia – Bond się wszak nie starzeje! – z ustalonego przez Johna Pearsona 11 listopada 1920 na 13 kwietnia 1968 roku. Dzień i miesiąc wyznaczyła premiera książki Casino Royale w 1953, rok zaś odpowiada rocznikowi urodzenia Daniela Craiga.

Rodzice 007, Szkot Andrew Bond i Szwajcarka Monique Delacroix (personalia matki Fleming zaczerpnął od pewnej Szwajcarki, z którą był zaręczony) zginęli w wypadku podczas wspinaczki. Przyszły agent wywiadu wychowywał się więc w hrabstwie Kent pod okiem cioci Charmain.

Nowa biografia szczegółowo opisuje także edukację szpiega – od wyrzucenia z Eton College przez Uniwersytet Genewski po służbę w Royal Navy i Special Boat Service. Jako komandor służy potajemnie w Iraku, Somalii, Iranie, Libii oraz aktywnie w Bośni. Gdy wstępuje do MI6 włada już biegłą znajomością języków – francuskiego, niemieckiego i włoskiego – oraz dość poprawnym pisaniem w językach: greckim, hiszpańskim, chińskim i japońskim.

Pełna biografia 007 była zamieszczona na stronie internetowej filmu Casino Royale, jednak ta nie jest już dostępna. Jej fragmenty można znaleźć na stronach poświęconych postaci tajnego agenta. Kto wie, może nie przepadła całkowicie. A może niedługo doczekamy się kolejnej wersji, jeśli Bond stanie się kobietą?


Autor: Karolina Stachera
Zdjęcie główne: imdb.com/ Spectre
Zdjęcia i grafiki: aplikacja Zedge; imdb.com/ Żyj i pozwól umrzeć; imdb.com/ Casino Royale; imdb.com/ Skyfall; imdb.com/ Spectre;  imdb.com/ Goldfinger; imdb.com/ Skyfall; imdb.com/ Jutro nie umiera nigdy