Tylko 6% szans. Tyle wystarczyło Pelikanom z Nowego Orleanu na zdobycie numeru jeden w drafcie. Mamy wielkich wygranych, są też przegrani Draftu. 

Tylko dwie z pięciu drużyn z największymi szansami na numer jeden znalazło się w pierwszej piątce draftu. Są nimi New York Knicks (14%) i Cleveland Cavaliers (14%).  Według przewidywań zabrakło w tym zestawieniu Phoenix Suns, Atlanty Hawks i Chicago Bulls. Tym drużynom szczęście dopisało trochę mniej. Mało kto spodziewał się na pierwszym miejscu Pelicans, nawet sami włodarze drużyny. Zobaczcie ich reakcję:

Kto jeszcze okazał się szczęściarzem w tym roku? Memphis Grizzlies oraz Los Angeles Lakers. Podobnie jak w przypadku numeru jeden, Niedźwiadki na swoją lokatę miały lekko ponad 6%. Będą wybierać drudzy. Jeziorowcy zostali wylosowani natomiast z numerem cztery w tegorocznym Drafcie. Szanse na zdobycie tej lokaty wynosiły 2,8%. Cóż, najwidoczniej koszykarscy bogowie tak chcieli.

Przegrani

Oczywiście, szybko w internecie można było ujrzeć niezadowolenie kibiców Knicks. Od lat kibice z Nowego Yorku podchodzą do Draftu z wielkimi nadziejami. Czy trzeci wybór to słabe miejsce? Nie, Knicks wciąż będą w stanie ściągnąć świetnego zawodnika do swojej drużyny. Niesmak jednak pozostaje – Zion Williamson najprawdopodobniej powędruje do Nowego Orleanu, a to między innymi on był jednym z planów na przyszłość New York Knicks.

Należy również wspomnieć o Phoenix Suns. Trzecia najgorsza drużyna w lidze będzie podchodzić do Draftu z numerem sześć. Podobnie jak w przypadku drużyny wyżej kibice nie są mocno niezadowoleni z obrotu spraw. Dużo wciąż może się jednak zmienić. Należy pamiętać, że drużyny mogą w wymianach uwzględniać wybory w Draftach. Zapowiada się więc interesujące lato!

Oto tegoroczne Top 14 wyborów:

Draft


Autor: Filip Skiba
Zdjęcia: Instagram