Reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej w 3. meczu mistrzostw świata przegrała z Norweżkami 20:35. Polki sprawiały wrażenie zagubionych na parkiecie a przeciwniczki bezwzględnie wykorzystywały każdy ich błąd.

Początek spotkania zdecydowanie należał do Norweżek. Polki popełniały wiele błędów zarówno w ataku jak i obronie przez co przeciwniczki bardzo szybko  zbudowały wyraźną przewagę. Kinga Grzyb została zatrzymana w ataku a z kontry nie do obrony rzuciła Oftedal i po 8 minutach spotkania rywalki prowadziły już 6:2. Chwilę później sfaulowana została Katarzyna Janiszewska a karnego na bramkę zamieniła Kinga Achruk.  Fatalna gra podopiecznych Leszka Krowickiego w ataku spowodowała, że schodziły na przerwę ze stratą 7 bramek przy wyniku 18:11.

Druga połowa zaczęła się od dwóch szybkich ataków Norweżek. Najpierw bramkę zdobyła Solberg, chwilę potem Lunde obroniła strzał polek, a Solberg ukuła po raz kolejny (20:11). W kolejnych minutach Polki trochę poprawiły skuteczność a gra się wyrównała. Do 40. minuty utrzymywała się 9 bramkowa różnica pomiędzy drużynami. Jednak minutę później niecelny rzut oddała Monika  Kobylińska a Norweżki wykorzystała sytuację z kontry. Przewaga rywalek wciąż rosła. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 35:20.

 


Norwegia – Polska 35:20 (18:11)

Norwegia: Grimsbo, Lunde – Kristiansen, Skogrand, Ingstad, Mork, Oftedal, Brattset, Fauske, Christensen, Kurtović, Herrem, Sanna Solberg, Jacobsen

Polska: Płaczek, Gawlik – Urtnowska, Achruk, Zych, Szarawaga, Lisewska, Kozłowska, Drabik, Zawistowska, Janiszewska, Kudłacz-Gloc, Grzyb, Roszak, Kobylińska, Górna


Autor: Rafał Molenda
Zdjęcie: skan z youtube