Gwardia Wrocław przegrała 0:3 z Exact Systems Norwidem Częstochowa w meczu 17. kolejki pierwszoligowych rozgrywek. Wrocławianie nie byli w stanie nawiązać walki ze świetnie dysponowanym rywalem i wracają z Częstochowy bez punktów. 

Gospodarze dobrze rozpoczęli mecz i szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę (5:2). Gwardia nie potrafiła się przebić przez szczelny blok rywali, którzy zdobywali sporo punktów w tym elemencie gry. Wrocławianie popełniali też sporo błędów na zagrywce. Siatkarze Norwida kontrolowali przebieg seta, utrzymując bezpieczną przewagę (18:12). Wydawało się, że Gwardziści nie będą w stanie nawiązać walki, ale wtedy w polu serwisowym pojawił się Michał Superlak. Atakujący wykonał kilka dobrych zagrywek i przewaga częstochowian znacznie się zmniejszyła (22:19). Zawodnicy trenera Piotra Lebiody walczyli do samego końca, jednak rywale wytrzymali okres dobrej gry wrocławian i wygrali 25:21.

Druga partia również rozpoczęła się dobrze dla drużyny Norwida (7:4). Gwardziści nie najlepiej radzili sobie w ataku. Widać było brak Kamila Maruszczyka, który nie mógł grać ze względu na kontuzję kolana. Wrocławianie mieli szansę na odrobienie strat, jednak popełniali zbyt wiele błędów. Zawodnicy trenera Radosława Panasa kontrolowali przebieg seta i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Trener Lebioda zdecydował się na wprowadzenie rezerwowych. Z niezłej strony zaprezentował się Mateusz Śnieżek, jednak nie odmieniło to losów seta. Gospodarze wygrali 25:19.

Podobnie jak w dwóch poprzednich partiach, częstochowianie szybko wyszli na prowadzenie (6:3). W ataku nie radził sobie Maciej Naliwajko, który grał na bardzo niskiej skuteczności. Kompletnie nie funkcjonował również blok wrocławian. Do tego rywale zaczęli punktować zagrywką. Gwardia zdołała wrócić do gry. Gospodarze popełnili kilka błędów własnych, co pozwoliło zniwelować straty (13:12). Zawodnicy trenera Panasa szybko się otrząsnęli i ponownie osiągnęli bezpieczną przewagę. Utrzymali ją już do końca seta i wygrali 25:20.

Gwardziści po raz pierwszym w tym sezonie przegrali do zera. Mimo porażki pozostaną na szóstym miejscu w tabeli. W następnej kolejce wrocławianie zagrają u siebie z Tauronem AZS-em Częstochowa.


Exact Systems Norwid Częstochowa – KS Gwardia Wrocław 3:0 (25:21, 25:19, 25:20)

Exact Systems Norwid Częstochowa: Usowicz, Schamlewski, Żakieta, Kogut, Zrajkowski, Łapczyński, Dębiec (libero)

KS Gwardia Wrocław: Szymeczko, Lubaczewski, Naliwajko, Nowosielski, Olczyk, Superlak, Dzikowicz (libero) oraz Sternik, Kaźmierczak, Śnieżek, Fijałka


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Marta Daszczyk / KS Gwardia Wrocław