Do drugiego października mieszkańcy miasta oddawali głosy na wybrane projekty w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Jeden ze zwycięskich projektów ogólnomiejskich zakłada budowę pięćdziesięciu budek dla kotów wolno żyjących. To kolejna forma walki z plagą szczurów w mieście. 

Projekt zakłada, że drewniane budki pojawią się nie tylko w centrum miasta, lecz także na Psim Polu, Brochowie czy Fabrycznej. Dokładne lokalizacje ich ustawienia będą uzgodnione m.in. ze schroniskami na podstawie zebranych danych, dotyczących gniazd kotów w danym rejonie miasta. Łącznie powstanie pięćdziesiąt miejsc, które będą przeznaczone dla bezpańskich kotów. Co więcej, nad zwierzętami przez cały rok czuwać będą Społeczni Opiekunowie Kotów.

„Koty wolno żyjące są ważnym elementem ekosystemu miasta. Potrzebują one pomocy człowieka, a człowiek potrzebuje ich, aby uniknąć plagi szczurów” – tłumaczą autorzy projektu w jego uzasadnieniu.

Nadmierna ilość gryzoni w mieście wciąż jest aktualnym problemem. Szczury rozmnażają się w bardzo szybkim tempie, a pożywienia szukają na śmietnikach. Przy okazji mogą roznosić kilkadziesiąt chorób, m.in. tyfus plamisty, wściekliznę czy wirus zapalenia wątroby typu E.

– Problem szczurów dotyczy całego miasta – mówi Elżbieta Suszczyńska, właścicielka firmy deratyzacyjnej. – Najwięcej jest ich w pobliżu starych, przedwojennych kamienic. Tam z łatwością przedostają się do piwnic.

Miasto walczy z gryzoniami, zarządzając regularne akcje deratyzacyjne. W tym roku zwiększono ich liczbę z dwóch do trzech – zostały one przeprowadzone w marcu, lipcu i listopadzie. Bezpańskie koty mogą być nieocenioną pomocą w tępieniu szczurów.

Na pomysł postawienia budek zagłosowało prawie pięć tysięcy wrocławian. Szacunkowy koszt realizacji projektu to 70 tysięcy złotych.


Autor: Marcin Obłoza
Zdjęcie: pixabay