Kolejna, czwarta edycja konferencji Moda a biznes dobiegła końca. Znakomite prelegentki podzieliły się swoją wiedzą na temat branży modowej i podpowiadały jak zacząć rozkręcać własny biznes. Uczestnicy mogli liczyć na sporą dawkę praktycznej wiedzy, a Nowe Dziennikarstwo miało przyjemność objąć patronatem wydarzenie.

Konferencję otworzyła Joanna Głowacka, właścicielka agencji modelingowej SPOT Managment. Krótko opowiedziała jak wygląda praca w takiej agencji i czym charakteryzuje się akurat agencja, którą ona reprezentuje. SPOT Managment powstało w 2006 roku i liczy około 30 modelek, 12 modeli i ok. 40 dzieci. Zajmują się głównie wynajmem modeli do sesji zdjęciowych, pokazów mody, współpracują z agencjami zagranicznymi, organizują własne sesje oraz akcje hostessingowe. Ich głównymi celami są m.in.: popularyzacja mody czy promocja polskich i zagranicznych marek modowych. Natomiast Project Fashion Day to elegancki i zamknięty pokaz mody, warsztaty oraz konferencja poświęcona branży mody.

Wizja i tradycja vs. komercja i adaptacja

To właśnie na takiej konferencji w sobotę (23.11) we wrocławskiej Renomie można było dowiedzieć się czym charakteryzuje się biznes modowy oraz jak stworzyć własną markę. Prelegenci starali się przekazać całą swoją wiedzę i tajniki oraz doświadczenia z tym związane. Okazało się na przykład, że nie trzeba skończyć specjalistycznych studiów, aby odnaleźć się w biznesie modowym. Właśnie o tym mówiła Aleksandra Miernik, studentka Polimody– piątej modowej uczelni na świecie. W swoim wystąpieniu podkreślała, że swoją markę powinno się kategoryzować w czterech aspektach: wizja, tradycja, komercja i adaptacja i zdecydować, w jakim kierunku chce się podążać. Przykładem wizji i tradycji może być chociażby Alexander McQueen, gdzie po śmierci projektanta nowa dyrektor kreatywna odwróciła markę o 180 stopni, zostając jednocześnie przy tradycji firmy. Za to w komercji i adaptacji uwzględnia się np. Zarę, gdzie kolekcje zmieniają się co dwa tygodnie. Miernik przybliżyła uczestnikom także hierarchię w świecie mody, wytłumaczyła kim jest CEO (najważniejsi szefowie, posiadający największe marki modowe) oraz pokazała jak to wszystko wygląda od kuchni.

– Ważny jest obraz marki, który ma identyfikować waszą wizję z wartościami waszej firmy. Dzięki temu możemy przekazać co jest dla nas najważniejsze i klienci będą wiedzieć czego od nas oczekiwać – tłumaczy Aleksandra Miernik. – Żaden z biznesmenów modowych wymienionych przeze nie ukończył kierunku w stylu biznes w modzie. Ważne jest, żeby otaczać się odpowiednimi ludzi, mieć pomysł na biznes, przemyśleć cały plan biznesowy, wyznaczyć swoje cele i wartości, dużo czytać, znać się na trendach i wtedy jest szansa na sukces – dodaje.

Jak rozmawiać z klientem?

Następnie swoją prezentację przedstawiła Roma Szafarek, która starała się nauczyć uczestników konferencji jak rozmawiać z klientem. Roma to makijażystka znana z biznesowego i niezwykle profesjonalnego podejścia do swojej działalności związanej z obsługą klientów z branży ślubnej. Z własnego doświadczenia i bazując na własnych przykładach opowiadała jak powinno się pracować z klientem oraz jak podejść do założenia własnego biznesu. Krok pierwszy to wizja, czyli globalne myślenie o firmie, następnie misja i zasady, które określają, to co chcemy osiągnąć i jak prowadzić firmę, później trzeba określić klienta marzeń. To pomoże w dogadaniu się z przyszłymi klientami i pozwoli stworzyć wspólną historię. Następnie pozostaje polubić się z procedurami, dzięki którym będziemy prowadzić swoją firmę według określonych zasad i nikt nie będzie mógł nam niczego zarzucić.

– Zawsze trzeba myśleć o dobru dla swojej firmy, co oznacza patrzenie szerokim obrazkiem – nie powinno palić się za sobą mostów, zawsze trzeba być miłym dla klienta, nawet jeśli on nie jest dla nas, nie można obrażać się na klientów, najlepiej schować swoje ego do kieszeni. Warto też czasem wejść w buty klienta i spróbować zrozumieć jego zachowanie oraz jego sytuację. Ludzie pytają mnie czy jak maluję sławne osobistości, to czy się denerwuję. Nie, ponieważ wchodzę w buty tej osoby i jestem w stanie zrozumieć, że może jej zachowanie (gwiazdorzenie) wynika ze stresu. No i co najważniejsze – w biznesie pomaga intuicja! My też jako usługodawcy możemy odmówić klientowi, to jest asertywność, nie można o tym zapomnieć – mówi Roma Szafarek.

Świadome zakupy

Podczas konferencji przez cały czas przewijał się temat Fast Fashion oraz kupowania w sieciówkach. Dogłębnie to zagadnienie zgłębiła Kasia Trocewicz, która przez lata była związana z sieciówkami, a niedawno spełniła swoje marzenie i stworzyła swój butik Piece of k8. Podczas swojego wykładu starała się przekonać publiczność do porzucenia szybkiej mody na rzecz ruchu Slow Fashion. Tłumaczyła, że najważniejsze jest świadome kupowanie, lepiej zapłacić więcej za jedną, dobrej jakości rzecz, niż mniej jednorazówkę. Podkreślała, że w stylizacji ważne są dodatki, detale. Nosząc takie same ubrania można jednak za każdym razem wyglądać inaczej. Podstawą jest baza, do której możemy dokładać tylko kolejne elementy, ulepszające stylizację.

– Wiele osób ślepo biegnie za trendami i tym co jest modne, nie patrząc na jakość tylko na cenę. Ja proponuję bardziej przemyślaną modę, która może jest droższa, ale lepsza jakościowo – mówi Kasia Trocewicz.

Tłumaczyła, że najlepsze są ubrania, które są plastyczne. Można je zakładać na wiele sposobów, bawić się nimi i z prostych rzeczy tworzyć coś nowego, innego, świeżego.

– Czasem można z daną rzeczą zrobić coś, czego sobie nawet nie wyobrażamy. Każdy, jeśli odnajdzie swój styl, może kompaktowo poruszać się między niewielką ilością ubrań, tworząc nieskończoną ilość stylizacji. Jeżeli coś jest droższe, to bardziej się nad tym zastanowimy i przemyślimy zakup czy rzeczywiście wykorzystamy to ubranie. Jeżeli nie ma miłości do danej rzeczy w chwili przymierzania czy zobaczenia jej, to nic z tego nie będzie, nie będzie nam dobrze służyła – tłumaczy Kasia Trocewicz.

Budowanie marki osobistej

Ostatnią prelegentką była Linda Parys – fotografka, art director, założycielka jednego z pierwszych w Polsce Concept Store z autorską modą. Obecnie Linda prowadzi agencję kreatywną Fu-Ku Creative Concept, wspierając marki modowe. Uczestnikom starała się przekazać jak zbudować markę osobistą. Od razu jednak podkreśliła, że jest to bardzo indywidualne podejście. I najważniejsze są dwie kwestie w tej sferze: wrażanie i doświadczanie. Wrażenie, czyli nasza intuicja, impuls, kiedy decydujemy podzielić się z całym światem swoimi umiejętnościami i wiedzą. I to właśnie wtedy pojawiają się dwie najgorsze pułapki: wewnętrzny krytyk i wewnętrzny geniusz. Trzeba jednak stawić im czoła i postawić na doświadczenie oraz research. Bardzo ważne jest przeszukiwanie branży, po co to robimy, gdzie są nasi klienci, jak to zrobić, jakie są trendy. Każda marża mknie do przodu, wszystko się dynamicznie zmienia, więc research jest niezbędny do prawidłowego stworzenia marki. Poza tym przeprowadzanie rozmów na temat naszego konceptu z ekspertami oraz z naszymi najbliższymi.

– Bez klienta nie ma żadnego biznesu czy marki osobistej – robimy coś dla kogoś i jesteśmy dla klientów, otrzymujemy od nich feedback – mówi Linda Parys. – Produkt i usługa to nie wszystko. Wiele osób ma talent, dryg do czegoś, ale nie potrafią postępować z klientem, nie śledzą trendów, nie mają planu ani ustalonej logistyki i biznes nie wychodzi. Trzeba stale się dokształcać i  rozwijać, wtedy to ma sens – dodaje.

Linda opisała również jak ważne jest projektowanie doświadczeń, którym jest cała otoczka wokół danego produktu. Przykładem może być picie kawy w aromatycznej kawiarni ze świetną atmosferą. Chodzimy tam ze względu na miejsce i, że się tam dobrze czujemy jest to świetnie zaprojektowane doświadczenie picia kawy.

– Tak naprawdę klient powinien czuć się zaopiekowany od początku do końca (do rozpakowania produktu, zakończenia usługi). Dziś nie wystarczy tylko projektować fajne ubrania w Polsce, trzeba jeszcze umieć o nich opowiedzieć – opowiada Linda Parys.

Linda przedstawiła również dwie niezwykle ważne pozycje w tworzeniu swojej marki. Są to: omnichannel – spójność marki, dopasowanie każdego elementu do siebie, tak, żeby wszystko ze sobą współgrało oraz personalizacja – podejście do klienta, np. indywidualny grawer na produkcie, indywidualny newsletter, to co dany klient lubi.

Wszystkie prelekcje świetnie się ze sobą łączyły i tworzyły spójną całość dla kogoś kto nie tylko chce pracować w świecie mody, ale chce w ogóle rozpocząć własny biznes i stworzyć swoją markę. Profesjonalne podejście prelegentek i merytoryczne wystąpienia uświadomiły uczestnikom, że nie wystarczy talentu, chęci czy wykształcenia. Trzeba dać z siebie jak najwięcej i cały czas się rozwijać. Oczywiście prelekcje to nie jedyne ciekawe momenty konferencji. W trakcie trwania wydarzenia przedstawiciel Empiku w Renomie zorganizował konkursy, w których do wygrania były książki o modzie. Frekwencja podczas konferencji była olbrzymia, więc można się spodziewać, że już wiosną czeka nas następne tego typu wydarzenie.


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: Adrianna Machalica