Nie będę górnolotny, jeśli stwierdzę, że ubiór już od zarania dziejów pełnił funkcję instytucjonalną. To dzięki niemu najpierw rozpoznawano wodza i szamana, później króla, finalnie dziś każdy widzi, kto i gdzie jest prezesem, a kto wisi na słuchawce w korpo, kto jest metalem, a kto dresiarzem – pisze Patryk Rudnicki.

W czasach prehistorycznych w ubiorze górowała funkcjonalność, ubiór miał grzać (oczywiście w chłodniejszych klimatach) i nie dopuszczać do odmrożeń. Z racji, że tkaniny były krzykiem przyszłości noszono futra upolowanych zwierząt, łączone przy pomocy prowizorycznych nici i rzemieni. Nie przeszkadzało to jednak wytworzeniu zalążków dress code’u, który obowiązywał w każdym plemieniu. Specjalne ozdoby i najlepsze ubrania zarezerwowane były dla osób ważnych, tak, aby wyróżniały się z tłumu i z dala widać było kto jest kim.

historia, mody, grecka, rzymska, średniowieczna, moda, ubiory, stroje, kostiumy, Później przychodzi starożytność, wynalezienie tkanin i dalsze podziały wśród ludzi pod względem ubioru. Najwięcej dostępnych źródeł dotyczy oczywiście Grecji oraz Rzymu, gdzie dominowały drapowane szaty, zszywane po bokach oraz spinane na ramionach klamrami i spinkami. Historiografia wskazuje na wiele coraz bardziej złożonych kreacji, we wszystkich dominowała biel, jednak w ubraniach wyjściowych można było sobie pozwolić na barwione tkaniny. Jasne kolory przede wszystkim miały spełniać kryterium funkcjonalności – w ciepłym, śródziemnomorskim klimacie nie grzały się jak te ciemniejsze, co chroniło przed odwodnieniem. Podział polegający na ubiorze zarezerwowanym dla danej grupy społecznej pogłębiał się, od niewolnika okrytego szmatami z otworami na głowę i ręce, po bogato odzianego i ozdobionego biżuterią patrycjusza.

historia, mody, grecka, rzymska, średniowieczna, moda, ubiory, stroje, kostiumy,

Średniowiecze to dalszy rozwój jeśli chodzi o kroje. Oczywiście ubrania były nadal przypisane do danej grupy społecznej i tak u bogatszych kobiet wyznacznikiem pozycji była szerokość rękawa w sukni – im większa, tym wyżej było się w hierarchii. Finalnie wieki średnie to urozmaicenie w sferze kolorystyki, wszystko za sprawą rycerstwa, heraldyki i faktu, że przynależność do rodu musiała być widoczna z daleka. Epoka to również przełom w ubiorze militarnym, gdy na placu boju naprzeciw siebie stawały armie, które w pierwszej kolejności uderzały na siebie feerią barw i herbów.

historia, mody, grecka, rzymska, średniowieczna, moda, ubiory, stroje, kostiumy,

Nowożytność była po prostu dalszym unowocześnianiem stroju średniowiecznego, z wyraźnym dążeniem do coraz większego zdobnictwa tkanin i zwiększenia trwałości strojów. Nowe rodzaje szwów, coraz lepsze jakościowo tkaniny, w tym te sprowadzane z innych kontynentów. Wszystko to przyniosło koszule, tużurki, żupany, kontusze czy surduty. Czasy nowożytne to również coraz większe zatarcie granic między bogatą szlachtą a coraz bardziej majętnym mieszczaństwem. Postępująca pauperyzacja doprowadzać zaczęła do tego, że w większych ośrodkach miejskich ciężko było odróżnić arystokratę od zwykłego właściciela kilku sklepów. To również coraz większa gonitwa za pięknem i dorównywaniem z góry ustalonym ideałom piękna. Stąd też gorsety, tony pudru, peruki i hektolitry perfum zastępujące kąpiel.

Współczesność to już kompletna mieszanina, w której najpierw królował jeans, po to by trendy zmieniały się co kilka lat, prowadząc ludzi, którzy chcieli uchodzić za modnych od afro i spodni w dzwony po rurki i koszule w kratę. Coraz większe tempo sprawia, że coraz ciężej za nią nadążyć, co przełożyło się z kolei na indywidualne dążenia do stworzenia własnego stylu.


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcia: wikipedia.org, pixabay.com