W trwającym sezonie hala Orbita wciąż pozostaje zaczarowana dla siatkarek #VolleyWrocław. Ich kolejną próbą na wygranie meczu we Wrocławiu będzie starcie z drużyną BKS PROFI CREDIT Bielsko Biała.

Jedna niemoc została już przełamana, mianowicie siatkarki Marka Solarewicza wreszcie wygrały mecz w roli gospodyń. Zwycięskie 3:2 starcie z MKS-em Kalisz miało jednak miejsce w hali GOSiR w Twardogórze. W meczach rozgrywanych w Orbicie nadal liczba wygranych wynosi 0. Najbliższa kolejka przyniesie następną, szóstą już okazję do zmiany tego stanu rzeczy.

Sytuacja kadrowa w #VolleyWrocław pozostaje bez zmian. Nadal niezdolne do gry są Klaudia Felak oraz kapitan zespołu Roksana Wers. Na całe szczęście drużyna ma Natalię Murek, która pod nieobecność koleżanki z zespołu pełni na parkiecie rolę kapitana, a także bierze na siebie ciężar gry. To właśnie Murek wraz z atakującą Aleksandrą Rasińską walnie przyczyniły się do zwycięstwa z Kaliszem zdobywając łącznie 35 punktów. Przy takiej dyspozycji obu pań zwycięstwo z bielszczankami jest jak najbardziej możliwe.

Drużyna BKS PROFI CREDIT Bielsko Biała nie będzie łatwym rywalem. Zawodniczki Bartłomieja Piekarczyka wygrały ostatnie 4 mecze, a straciły w nich łącznie zaledwie 2 sety. Na ten moment znajdują się one na premiowanym do play-offów szóstym miejscu w ligowej tabeli. Bielszczanki nie mają klasycznej liderki jeśli chodzi o punktowanie. Najlepsza w tym aspekcie Olivia Różański ma ich „tylko” 172, czyli mniej od Murek oraz Rasińskiej. Na parkiecie nie grają jednak statystyki, o czym już raz zawodniczki #VolleyWrocław miały okazję się przekonać, gdy w Bielsku-Białej dostały lekcję siatkówki i przegrały 0:3. W meczu rewanżowym taki wynik nie powinien się już powtórzyć.

Spotkanie rozpocznie się w najbliższą niedzielę – 27 stycznia o 20:00 we wrocławskiej Orbicie.


Autor: Hubert Jan Faron
Zdjęcie: Instagram #VolleyWrocław