Niecodzienna akcja producenta sprzętu fotograficznego trwa we Wrocławiu w najlepsze. W budynku starej zajezdni na Dąbiu dostajesz do ręki aparat i nietuzinkową barwną przestrzeń. Co z nią zrobisz? Decyzja należy do Ciebie. Jedno jest niezaprzeczalne – specjaliści Olympusa znają się na marketingu.

Magia kolorów została ukryta nieco na uboczu, w Czasoprzestrzeni, nieopodal Hali Stulecia. Żeby wziąć udział w tym swoistym „placu zabaw”, wystarczy zarejestrować się na stronie wydarzenia. Zupełnie bezpłatnie otrzymujemy na miejscu aparat (wiadomej marki), którego właściwości poznajemy już w trakcie akcji. W starej zajezdni mamy do dyspozycji niezliczoną ilość scenerii i wzorzystych teł. Fani fotografii mogą znaleźć zarówno lustrzane odbicia, instalacje powodujące złudzenia optyczne, jak i mieniące się, kosmiczne wzory odtwarzane z projektora. Możemy korzystać z ogromnych, podświetlanych huśtawek, mamy również mnóstwo podestów, by złapać idealny kadr. Jeśli odstaniemy swoje w kolejce, to załapiemy się także na profesjonalną, studyjną sesję zdjęciową czy zdjęcie własnej tęczówki.

Co ciekawe, przy każdej z instalacji czuwają pomocnicy, którzy pokażą nam, jak ustawić aparat, by w danych warunkach powstało udane zdjęcie. To, w jaki sposób Olympus prezentuje swoją szeroką gamę produktów, to wyższy poziom marketingu. Zapewniam, że wyjdziecie z Czasoprzestrzeni z chęcią kupna aparatu, który trzymaliście chwilę wcześniej w rękach. Dla ludzi o niezłomnej woli czekają również drobne upominki – wszystkie uchwycone zdjęcia dostajemy na ośmiogigowej karcie pamięci. Dwa z nich możemy sobie również za darmo wydrukować na profesjonalnym papierze. Warto odwiedzić to niecodzienne miejsce, tym bardziej, że wzmaga kreatywność i zmusza do nieszablonowego wykorzystania instalacji.

Olympus Playground Creative potrwa we Wrocławiu do 10 marca.

ul. Tramwajowa 1/3, 51-621 Wrocław

Godziny otwarcia:

  • nd. – śr.: 11.00-21.00
  • czw. – sob.: 11:00-23.00

Tekst i zdjęcia: Marcin Obłoza