Śląsk Wrocław mimo wielu oddanych celnych strzałów przegrał u siebie z Lechem Poznań 0:1. Za każdym razem sędzia sygnalizował pozycję spaloną w wykonaniu gospodarzy 

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry obu zespołów. W wyjściowej jedenastce pojawił się Robert Pich, który dobrze spisywał się od początku spotkania. Śląsk szybko objął dominację na boisku. W 21. minucie celnym strzałem popisał się Michał Charpek. Gdy gospodarze zaczęli już cieszyć się objęciem prowadzenia, sędzia pokazał żółtą chorągiewkę. Gol został nieuznany przez spaloną pozycję kolegów z drużyny Chrapka. Po niecałych dziesięciu minutach WKS miał kolejną okazję na gola. Po dośrodkowaniu Augusto, piłka minęła Piotra Celebana i Wojciecha Gollę. Sędzia ponownie zasygnalizował spalonego WKS-u i do końca pierwszej połowy utrzymał się bezbramkowy remis.

Druga połowa była jeszcze bardziej pechowa dla Śląska niż pierwsza. W 52. minucie Arkadiusz Piech skierował piłkę do bramki rywali, jednak klątwa spalonych trwała nadal. Na tablicy wyników wciąż widniało 0:0. O ile dwie wcześniejsze decyzje sędziego nie podlegały dyskusji, o tyle ta była bardzo kontrowersyjna. Co gorsza, piłkarze Lecha praktycznie nie istnieli na boisku. Nie stwarzali żadnych groźnych sytuacji i nie utrzymywali się długo przy piłce. Wszystko zmieniło się w 83. minucie – wtedy to Pedro Tiba zgubił krycie we wrocławskim polu karnym i strzelił do bramki Jakuba Słowika. To była jedyna sytuacja, którą Lech stworzył w ciągu całego spotkania, jednak wystarczyła, żeby pokonać Śląsk. Kolejorz wyszedł na prowadzenie.  Na koniec meczu Marcin Robak zdołał oddać kolejny celny strzał do poznańskiej bramki, jednak po raz kolejny piłkarz Tadeusza Pawłowskiego okazał się być na spalonym.


Śląsk Wrocław – Lech Poznań 0:1 (0:0)

83′ Tiba

Śląsk: Słowik – Dankowki, Celeban, Golla, Cholewiak – Augusto, Pałaszewski, Farshad Ahmadzadeh, Chrapek (71. Gąska), Pich (85. Radecki) – Piech (63. Robak).

Lech: Putnocky – Orłowski, Rogne, De Marco – Klupś (70. Jóźwiak), Trałka, Rabut (55. Cywka), Tomasik, Tiba – Amaral (76. Tomczyk), Gytkjaer.

Żółte kartki: Augusto (Śląsk)Trałka, Gytkjaer (Lech)

Sędzia: Daniel Stefański

Widzów: 17 926


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcia: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław