W 2. kolejce Krispol 1. Ligi KFC Gwardia Wrocław zwyciężyła na wyjeździe z SMS PZPS Spała 3:2. Jest to pierwsza wygrana gwardzistów w tym sezonie.

Zarówno kibice, jak i zawodnicy KFC Gwardii Wrocław liczyli na zwycięstwo po porażce 1:3 z MCKiS Jaworzno w pierwszym meczu sezonu. Po udanym pierwszym secie drużyna spoczęła na laurach i przegrała kolejne trzy części. Aspiracje drużyny są duże, a cel to awans do najwyższej klasy rozgrywek – do tego potrzebne są zwycięstwa.

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław dobrze rozpoczęli to spotkanie, a w szczególności – Krzysztof Gibek. Zawodnicy Spały nie mogli poradzić sobie z jego atakami. Przyjezdni szybko wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca partii. Gospodarze nie mogli nawiązać jakiekolwiek walki.

W drugiej części gra Gwardii pogorszyła się. Gospodarze zaczęli wykorzystywać błędy, takie jak zagrywka czy złe rozegranie. Pomimo oporu gospodarzy, Gwardziści zaczęli odrabiać straty i podobnie jak w pierwszym secie wypracowali sporą przewagę. W ataku dobrze spisywał się Marcel Gromadowski, który niewątpliwie ma największe doświadczenie w grze na najwyższym poziomie.

Trzeci set miał być przypieczętowaniem pierwszego zwycięstwa wrocławian w sezonie. Na zwycięstwo trzeba było jeszcze trochę poczekać. Najlepszy zawodnik Gwardii – Krzysztof Gibek utrzymywał przyjezdnych w grze. Zespół gospodarzy zaczął blokować Gromadowskiego i obejmując  prowadzenie w połowie seta, utrzymał je  do końca. Bardzo dobrze w tej części zaprezentował się Przemysław Kupka.

Porażka musiała rozzłościć Gwardzistów – czwartego seta rozpoczęli od kilku sprawnych akcji, które szybko przyniosły prowadzenie. Gospodarze natomiast nie stawiali oporu. Swoje punkty dołożyli Arkadiusz Olczyk i Maciej Cierniak. W połowie seta przewaga Gwardzistów zaczęła jednak topnieć. Nie byli w stanie wybronić skutecznych ataków rywali, którzy doprowadzili do tie-break’a.

Mało kto mógł spodziewać się piątego seta po pewnie wygranych dwóch partiach. Wrocławianie ponownie mocno rozpoczęli – najjaśniej błyszczał Cierniak. Podobnie jak wcześniej, Spała zdołała podgonić wynik. Ponownie to Kupka dowodził gonitwą za gośćmi. Spała jednak nie miała pomysłu na zwycięstwo. Siatkarze Gwardii znaleźli sposób, aby wywieźć cenne punkty w tym sezonie.


SMS PZPS Spała – Gwardia Wrocław 2:3 (14:25, 21:25, 25:21, 25:23, 10:15)

Gwardia Wrocław: Szymeczko, Lubaczewski, Nowosielski, Olczyk, Gromadowski, Gibek, Mihułka, Cierniak, Sternik, Paszkowski, Lewicki

SMS Spała: Strulak, Kramczyński, Czerwiński, Durski, Gierżot, Dulski, Nowakowski, Ciok, Trojański, Kupka, Markiewicz, Nowowsiak, Gniecki


Filip Skiba
Zdjęcie: KS Gwardia Wrocław