Koszykarze Śląska Wrocław odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku, deklasując KK Warszawa aż 89:53. Do okazałej wygranej poprowadził zdecydowanie najlepszy zawodnik sobotniego meczu, Jakub Musiał, autor 25 punktów. 

Śląsk musiał wygrać, ponieważ mierzył się z ostatnią drużyną w tabeli, ale przede wszystkim chciał przerwać serię porażek. Z tego zadania wywiązali się perfekcyjnie, odnoszą bardzo okazałe zwycięstwo, dominując nad rywalem pod każdym względem. Od samego początku gospodarze rzucili się na przyjezdnych, rozpoczynając od serii punktowej 9:0. W I kwarcie większość swojej zdobyczy rzucił Jakub Musiał, trafiając aż 15 „oczek” w tej części meczu.

W pierwszej połowie Śląsk ani razu nie pozwolił sobie na chwilę dekoncentracji a do przerwy prowadził 46:28. Po chwilowym odpoczynku podopieczni Radosława Hyżego kontynuowali swój marsz ku zwycięstwu. KK Warszawa nie radziła sobie ze szczelną obroną gospodarzy, również zawodziła w ich szeregach skuteczność rzutowa z dystansu. Do końca meczu Śląsk podwyższał swoje prowadzenie i ostatecznie zwyciężyli 89:53.

– Przed tym meczem zmotywowaliśmy się sami, choć trener Hyży też wywierał pewną presję. Bardzo zależało nam na wygraniu tego spotkania, walczyliśmy na 100% i daliśmy z siebie wszystko i w ataku, i w obronie. To zaprocentowało. W trzeciej kwarcie mieliśmy jeszcze krótki przestój, chcemy to wyeliminować i grać przez cały czas na takim samym, dobrym poziome – podsumował po spotkaniu zdecydowanie najlepszy zawodnik na parkiecie, Jakub Musiał. 

 


WKS Śląsk Wrocław – KK Warszawa 89:53 (23:12, 23:16, 20:16, 23:9)

Śląsk: Musiał 25, Bluma 13, Dziewa 12, Grzeliński 10, Pławucki 8, Kutta 6, Ratajczak 6, Mroczek-Truskowski 5, Michałek 4.

KK: Iwanowicz 11, Motel 11, Koźluk 10, Jaremkiewicz 5, Rudko 4, Sarnacki 4, Zapert 3, Jankowski 2, Pietkiewicz 2, Wojtyński 1, Dziatczuk 0.


Autor: Marcin Małyszka
Zdjęcie: WKS Śląsk Wrocław (koszykówka) / Facebook