Przygotowania do sezonu Formuły 1 wkraczają w decydującą fazę. Na katalońskim torze Circuit de Catalunya w Barcelonie, kierowcy przez cztery dni będą uczestniczyli w pierwszych tegorocznych testach.

Wszystkie zespoły zaprezentowały już swoje bolidy. Konstrukcje różnią się nieznacznie w porównaniu do poprzedniego sezonu. Jedyna duża zmiana to zwiększenie objętości przedniego skrzydła, co w teorii ma ułatwić wyprzedzanie.

Problemy Williamsa

Nie najlepiej dzieje się w zespole Roberta Kubicy. Williams nie zdążył złożyć bolidu i kierowcy przesiedzą pierwszy dzień testów w garażu. Jest to spora strata, ponieważ każde przejechane kilometry przed startem sezonu, dają niezwykle ważne dane na temat samochodu. Kubica pojawi się na torze dopiero w środę popołudniu. Polski kierowca pojedzie również w porannej sesji w czwartek. We wtorek za kierownicą zasiądzie George Russell oraz rezerwowy Nicholas Latifi.

Co pokaże Honda?

Dla Hondy zbliża się godzina prawdy. Dostawca silników ma za sobą okres nieudanej współpracy z zespołem McLarena i po roku testów w ekipie Toro Rosso przyszedł czas na wsadzenie jednostek napędowych Hondy do bolidów Red Bulla. Największym problemem austriackiego zespołu w poprzednim sezonie były stale psujące się silniki Renault. Czy Honda zapewni im odpowiednią moc i niezawodność? Pierwszy sprawdzian nastąpi już na torze w Barcelonie.

Unikalne barwy

Większość zespołów pokazała malowania bolidów na przyszły sezon. Wyjątkami są Red Bull oraz Alfa Romeo. Austriacki zespół przygotował malowanie specjalnie na testy i wraz z początkiem sezonu zamieni je prawdopodobnie na tradycyjne granatowe kolory. Alfa Romeo podczas dnia filmowego zaprezentowała się w specjalnych walentynkowych barwach.

Testy potrwają od poniedziałku do czwartku – 21 lutego 2019 roku. Kibice dostaną próbkę tego, co czeka ich w trakcie najbliższego sezonu. Kiedy wszystkie zespoły zrealizują swoje zadania, będzie można ocenić, kto dobrze przepracował zimę, a kto musi jeszcze wiele poprawić przed inaugurującym sezon Grand Prix Australii. Został niecały miesiąc. Zawody już 17 marca.

 


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcia: Instagram