Połowa Mistrzostw Świata w Dausze za nami. Polacy startujący w trakcie piątego dnia imprezy zaprezentowali się ze świetnej strony. Najważniejszym wydarzeniem dla kibiców Biało-Czerwonych było zdecydowanie zdobycie przez Piotra Liska brązowego medalu w konkursie skoku o tyczce. 

Szalony konkurs, wojna nerwów, zmiany na podium jak w kalejdoskopie. Takimi określeniami można określić to, co się działo w finale skoku o tyczce Mistrzostw Świata w Dausze.

Po trzech zaliczonych wysokościach pozostała jedynie trójka zawodników. W niej znaleźli się Piotr Lisek, Armand Duplantis oraz Sam Kendricks. Po skokach na 5.87 m. na pierwszym miejscu był Lisek oraz Szwed Duplantis. Amerykaninowi Kendricksowi także udało się pokonać tę wysokość, ale zrobił to dopiero za trzecim podejściem.

Później jednak poprzeczka została podwyższona na 5.92 m., a z nią najlepiej poradził sobie… Kendricks, co dało mu pierwszą pozycję. Lisek po pierwszej strąconej próbie zdecydował się na przełożenie dwóch skoków na kolejną wysokość. Takiej zagrywki nie ryzykował Duplantis, który uporał się z tą wysokością za trzecim podejściem.

Kiedy przed zawodnikami pojawiło się kolejne podwyższenie – 5.97 m. wiadomym było, że najtrudniejsze zadanie stoi przed Liskiem. Polak miał zaledwie dwa podejścia, ale niestety żadne nie było udane, co oznaczało najniższy stopień podium. Jego rywale zaliczyli udane skoki dopiero w trzeciej próbie, a to dawało kolejną dawkę emocji. Tym razem do pokonania było 6.02 m. Ostatecznie nikomu nie udało się jej pokonać, ale dzięki mniejszej liczbie zrzutek złoto przypadło Kendricksowi, a srebro Duplantisowi.

Napisały historię

W historii startów reprezentacji Polski na mistrzostwach świata jeszcze nigdy nie wydarzyło się, aby jakakolwiek Polka dostała się do finału biegu na 400 metrów. Po 36 latach zmieniły to Iga Baumgart-Witan oraz Justyna Święty-Ersetic.

Pierwsza z nich pobiegła genialnie, i choć pobiła swój rekord życiowy (51.02 s.) to zajęła w swojej grupie 3. miejsce, przez co musiała czekać na wyniki innych zawodniczek. Po drugiej grupie Polka spadła na 2. pozycję wśród oczekujących biegaczek co oznaczało jedno. Jeśli w ostatnim półfinale Justyna Święty-Ersetic zajmie 3. miejsce, to jedną z nich na pewno zobaczymy w finale.

Podwójna mistrzyni Europy z Berlina pobiegła jednak wyśmienicie i z czasem 50.96 s. zajęła 2. miejsce, co dało jej bezpośrednią przepustkę do finału. Trzecia w jej grupie Amerykanka Kendall Ellis dotarła na metę z czasem 51.58 s., a to dało również awans Idze Baumgart-Witan.

Przystawka przed finałem

W podobnie świetnej formie są polscy młociarze. Po srebrnym medalu Joanny Fiodorow, przyszedł czas na konkurs mężczyzn. W eliminacjach najlepsi byli Paweł Fajdek (79.24 m.) i Wojciech Nowicki (77.89 m.). Obaj panowie wywalczyli awans do finału już w pierwszej próbie, a w ogólnej klasyfikacji zajęli dwa pierwsze miejsca. Powtórka w finale? Dlaczego nie.

Pozostałe wyniki Polaków:

Joanna Linkiewicz awansował do półfinału biegu na 400 metrów przez płotki z czasem 55.97 s.

Krystian Zalewski nie awansował do finału biegu na 1500 metrów. Polak w ogólnej klasyfikacji uzyskał dopiero przedostatni czas (8:51.79).

 

Terminarz MŚ w 6. dzień zawodów: 

15.35 – bieg na 100 metrów, dziesięciobój (Paweł Wiesiołek),
15.45 – pchnięcie kulą kobiet, eliminacje (Paulina Guba, Klaudia Kardasz),
16.05 – bieg na 100 metrów przez płotki, siedmiobój,
16.30 – skok w dal, dziesięciobój (ew. Paweł Wiesiołek),
16.35 – bieg na 1500 metrów kobiet, eliminacje,
17.00 – rzut dyskiem kobiet, eliminacje, grupa A (ew. Daria Zabawska),
17.15 – skok wzwyż, siedmiobój,
17.25 – bieg na 5000 metrów kobiet, eliminacje,
17.50 – pchnięcie kulą, dziesięciobój (ew. Paweł Wiesiołek),
18.25 – rzut dyskiem kobiet, eliminacje, grupa B (ew. Daria Zabawska),
19.05 – bieg 110 metrów przez płotki mężczyzn, półfinały,
19.30 – pchnięcie kulą, siedmiobój,
19.35 – bieg na 400 metrów mężczyzn, półfinały,
19.40 – skok wzwyż, dziesięciobój (ew. Paweł Wiesiołek),
20.05 – bieg na 400 metrów przez płotki kobiet, półfinały (Joanna Linkiewicz),
20.40 – rzut młotem mężczyzn, finał (Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki),
20.50 – bieg na 200 metrów, siedmiobój,
21.35 – bieg na 200 metrów kobiet, finał,
22.00 – bieg na 110 metrów przez płotki mężczyzn, finał,
22.15 – bieg na 400 metrów, dziesięciobój (ew. Paweł Wiesiołek).


Autor: Łukasz Leski
Zdjęcie: instagram.com